„Pijane wyroki” sądowe dla pijanych kierowców

Kierowców prowadzących pojazdy „na podwójnym” gazie można spotkać na każdej drodze; o każdej porze. Aby nie siadali pijani za kierownicę, muszą bać się surowych kar. Fot. Dorota Szturm-Szajan

Kierowców prowadzących pojazdy „na podwójnym” gazie można spotkać na każdej drodze; o każdej porze. Aby nie siadali pijani za kierownicę, muszą bać się surowych kar. Fot. Dorota Szturm-Szajan

PRZEMYŚL. Dostają zakazy jazdy pojazdami, na które i tak nie mają prawa jazdy, a nie na te, którymi jechali pijani.

- Pijani kierowcy powinni być surowo karani – grzmią politycy i zaostrzają przepisy. A sądy często łagodnie podchodzą do pijanych kierowców i wcale nie karzą ich tak, jak by mogły. Jeżdżący tracą np. prawo jazdy na motor, a nie na samochód, którym jechali pijani. Albo dostają zakaz jazdy nie samochodami osobowymi, którymi jeździli nietrzeźwi, a ciężarówką czy motocyklem, na które… prawa jazdy w ogóle nie mieli!

Podczas ostatniej akcji „Trzeźwy Poranek” w Przemyślu i powiecie przebadano 1480 kierowców. W ciągu 1 dnia aż 5 straciło prawo jazdy, bo wsiedli za kierownicę w stanie nietrzeźwym. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do lat 2. Ale taka kara pijanego kierowcę spotyka raczej rzadko.

No, chyba że spowoduje groźny wypadek. Tak jak Stanisław M. z Wiązownicy, który nie tylko prowadził pojazd pijany, nie ustąpił pierwszeństwa i spowodował wypadek, w którym poważnie ranny został motocyklista, ale także uciekł z miejsca wypadku, nie udzielając pomocy poszkodowanemu. Pod koniec lutego Sąd Rejonowy w Jarosławiu uznał Stanisława M. winnym i wymierzył mu karę 4 lat pozbawienia wolności oraz zobowiązał do wypłaty nawiązki dla pokrzywdzonego w kwocie 55 tys. zł. Dożywotnio ma też zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Wyrok nie jest prawomocny.

Jechał pijany autem, dostał zakaz na motocykl
A co z pijanymi, którzy wypadku nie spowodowali, ale „tylko” jeździli w każdej chwili mogąc doprowadzić do nieszczęścia? No, tutaj z wyrokami bywa różnie. Do starostwa w Przemyślu wpływają wyroki sądowe dotyczące pijanych kierowców.

- Z analizy tych z 2012 roku wynika, że na 176 wyroków, tylko pięć dotyczyło pozbawienia wolności bez zawieszenia – wylicza Leszek Pusiarki, naczelnik Wydziału Komunikacji i Dróg Starostwa Powiatowego w Przemyślu. – Ponadto, jeśli kierowca posiada kilka kategorii praw jazdy, to zdarzało się tak, że otrzymywał sądowy zakaz kierowania jedną kategorią pojazdów i to nie zawsze taką, którą kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Na przykład, jeśli kierowca miał prawo jazdy kat. A, B i T, a pijany został zatrzymany, gdy kierował samochodem osobowym, to mógł dostać zakaz kierowania… motocyklem. – Były takie przypadki – mówi L. Pusiarski. – Ale to jeszcze nic! Przy posiadaniu przez kierowcę jednej kategorii prawa jazdy B, zapadał wyrok, że kierujący nie może prowadzić pojazdu, na który i tak nie posiada uprawnień.

Dorota Szturm-Szajan

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2013 Wszystkie prawa zastrzeżone.