Pijany kierowca i nieumyślny zabójca to gwiazdy przemyskiej IC?

- Przemyska Izba Celna z jej dyrekcją na czele, stale podkreśla, że bardzo dba o dobro i wizerunek Służby Celnej. Tymczasem, gdy na światło dzienne wychodzi coraz więcej “kwiatków” w postaci chociażby zatrudnienia w przemyskiej IC pasera, czy niewydalania ze służby osób o delikatnie mówiąc nie najlepszej reputacji i z wyrokami, zwykli celnicy się wstydzą i są zażenowani. Fot. Monika Kamińska

Celnik ma świecić przykładem, ale nie każdy i nie zawsze. Są tacy, co bynajmniej nie świecą, ale nadal pozostają w SC.

Jak to się mówi – każdemu noga może się powinąć, celnikowi też. Jeśli powinie mu się na czymś związanym ze służbą i zostanie choćby tylko posądzony na przykład o korupcję, to “wylatuje” ze służby z hukiem i przy akompaniamencie potępienia kolegów i przełożonych. Potem okazuje się czasem, że sąd nie dopatrzy się winy i może wracać do pracy. Ale celnicy, jak to ludzie, czasem są karani z paragrafów niezwiązanych bynajmniej z wykonywanymi obowiązkami zawodowymi. Wtedy mogą liczyć na pobłażliwość szefostwa, albo nie. Od czego to zależy? – Od uważania, układów i pleców – uważają nasi informatorzy, którzy podają nam kolejne przykłady takich celników, którzy nadal służą, choć trudno nazwać ich chlubą dla SC.

Jakiś czas temu pisaliśmy na naszych łamach o Henryku W., który kilka lat temu zastrzelił człowieka podczas polowania. 40-letni wówczas zawodowy żołnierz, Dariusz Szady stracił życie, a Henryk W. dostał wyrok za nieumyślne spowodowanie śmierci. Jego prawnik zdołał przekonać sąd, że W. jest na tyle słabego zdrowia, że do więzienia iść nijak nie może. No i nie poszedł. Nadal cieszy się wolnością, ale nie tylko nią. Cieszy się także pracą w Służbie Celnej i to pomimo, że osiągnął już uprawnienia emerytalne i na dalszą służbę zgodę wyrazić musiała dyrekcja przemyskiej Izby Celnej. Wyjaśnienie dlaczego bądź co bądź skazany za niemałego kalibru czyn nadal może być celnikiem było “bardzo proste”: dostał wyrok za nieumyślne dokonanie przestępstwa, a owo nie było związane ze służbą.

Wszystko pięknie, ale warto zauważyć, że do pracy w SC garną się tłumy ludzi! Wykształconych i niekaranych za żadne przestępstwa. Wielu z nich “nie załapuje się” do służby w SC z braku miejsc, choć przechodzą pomyślnie wszystkie testy, a tymczasem emeryt i to z wyrokiem, jest tak niezbędny, że nikt w IC nie myśli się z nim zawodowo pożegnać i jeszcze się go broni. W Przemyślu i okolicy nikt wątpliwości nie ma. – W. ma plecy i układy, jest nie do ruszenia – mówią ludzie. – Jemu pomogą, on komuś pomoże, wiadomo – dodają.

Jeden W. wszakże nie może być brany za standard, może to wyjątek potwierdzający regułę, że w IC dla “wyrokowców” nawet nieumyślnych i takich co to narozrabiali, ale nie w związku ze służbą miejsca nie ma. – Wyjątek? A taki na ten przykład Janusz B., to kolejny wyjątek? – pytają ironicznie celnicy, z którymi na ten temat rozmawiamy. – Spowodował po pijanemu kolizję w Radymnie – przybliżają sprawę. – To nie jest zachowanie niegodne celnika wg dyrektora IC – śmieją się już otwarcie funkcjonariusze celni.

Jazda po pijaku to nic takiego?
O to, czy istotnie wymagającą nieskazitelnej opinii służbę w SC pełni osoba, która dopuściła się przestępstwa jadąc  po pijanemu zapytaliśmy przemyską Izbę Celną. Taka sytuacja miała miejsce i istotnie Janusz B. kierował pojazdem osobowym pod wpływem alkoholu – przyznaje ekspert celny z przemyskiej IC, Beata Kulaga. – Sąd uznał go za winnego oraz warunkowo umorzył postępowanie na okres próby 2 lat – dodaje. – W dniu wydania wyroku obowiązywała Ustawa o Służbie Celnej z dnia 24 lipca 1999 roku i zgodnie z jej zapisami funkcjonariusza zwolnić należało ze służby w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne – wyjaśnia dalej B. Kulaga. – Obowiązek zwolnienia nie występuje, w wypadku warunkowego umorzenia postępowania karnego, a tak było w tym przypadku – tłumacz ekspert celna.

Jak podkreśla dalej niebagatelne znaczenie dla szefostwa IC w Przemyślu poza wyrokiem sądy były: przebieg służby Janusza B. oraz jego ogólna postawa. – No tak, postawa jest iście kryształowa – ironizują celnicy. – Każdy porządny celnik siada po pijaku za kółko i zalicza za to wyrok, tylko, że warunkowo umorzony na okres próby – śmieją się. – A może tak warto otwarcie powiedzieć, że Janusz B. to zwyczajnie gość z tzw. zapleczem? – pytają. O jakim “zapleczu” mowa? – Kto się obraca w środowisku celniczym wie, że pan B. ma wysoko postawionego w pewnej hierarchii krewnego- wyjaśniają celnicy. – Podobnie jak niejaki “Wąski”, o którym już kiedyś pisaliście, a który za odprawienie nieistniejącego towaru dostał śmieszną karę – precyzują. –Obaj bazują na nazwiskach i krewnych – dodają celnicy.

Wylatują, choć nie muszą, ale za przestępstwa związane ze służbą
Jak się dowiedzieliśmy dyrektor IC w Przemyślu, Piotr Daniel nie zawsze jest tak pobłażliwy wobec swoich podwładnych. – Ze względu na dobro Służby Celnej w latach 2009-2011, na podstawie przepisów, które nie obligują, lecz dają możliwość zwolnienia, Dyrektor Iż by Celnej w Przemyślu zwolnił 51 funkcjonariuszy. W każdym z tych przypadków czyny zwolnionych funkcjonariuszy miały związek ze służbą – poinformowała Beata Kulaga.

– Oczywiście, że troska o dobre imię SC to podstawa – zaśmiewają się nasi rozmówcy. – I zapewne z powodu tej troski, pan B. został przeniesiony “na koniec świata” , czyli do Werchraty, żeby w oczy się nie rzucał – uważają celnicy. – Prawdą jest, że ten funkcjonariusz  został przeniesiony do pełnienia obowiązków służbowych z Oddziału Celnego w Korczowej do Oddziału Celnego w Werchracie – przyznaje B. Kulaga. – Było to podyktowane potrzebami Służby Celnej oraz koniecznością zapewnienia odpowiedniej obsady etatowej niezbędnej do prawidłowej realizacji powierzonych zadań służbowych w tej jednostce organizacyjnej – zapewnia ekspert z przemyskiej IC.  Jak się dowiedzieliśmy w związku z przestępstwami niezwiązanymi ze służbą od początku zeszłego roku w przemyskiej IC zawieszono 3 funkcjonariuszy.

Monika Kamińska

10
Dodaj komentarz

avatar
9 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
LudomirzagłobaObserwatoredwardarek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ludomir
Gość
Ludomir

Posta „pacjentusa” nie skomentuję, bo w Ostrowie nie mieszkam! Henryka. W znam osobiście i komentarza też nie „wygłoszę! „Wcale nie z powodu…” (jaka ładna „figura retoryczna” mi wyszła)! Młody chłop…po prostu!!!! GRATULACJE!!!!

zagłoba
Gość
zagłoba

Komuna w IIIRP ma się dobrze. Nawet w Kurii ma swojego oficera

Ludomir
Gość
Ludomir

W kurii oficer????
Toż jego intelekt do „kaprala” nie sięga. Posłuchajcie „bożonarodzeniowych”, czy też „noworocznych~” homilii!

Obserwator
Gość
Obserwator

Jednych zwalniają, a innych z warunkowym umorzeniem Prezydent nadaje oficera. Czy we wniosku do Prezydenta ten epizod był opisany? Panie Ministrze etyka, etyka… Czy to coś dla Pana znaczy?

edward
Gość
edward

W Służbie rozpoczęli czystki. Plotka głosi, że docelowo ma wylecieć 4000 funkcjonariuszy. Na pierwszy ogień poszli z brudną kartoteką karną. Jednak dotyczy to tylko ludzi z dolnej półki. Góra (w tym człowiek, który pogryzł w Warszawie Strażnika Miejskiego) nadal grzeje taboret.

arek
Gość
arek

W artykule nie przeczytaliście najważniejszego wypadku po pijanemu przez Janusza B. z Dachnowa. Miał sprawę w sądzie, dowody były a jednak sąd mu umorzył. Może to przypadek, że jego stryj jest biskupem. Mamy już w cle dwie święte krowy, bezkarne i tolerowane przez przełozonych, brata i szwagierkę arcybiskupa.

pwsz jar
Gość
pwsz jar

skonczylem jaroslawska uczelnie na kierunku obsluga ruchu granicznego . podanie do ic testy ale brak miejsc …… usłyszałem tylko ze sie spoznilem bo byly przyjecia przed euro i mowie ze obrone pracy mialem 1 czy 2 lipca to jak milem zlozyc podanie?? hehehe smiech smiech i zal kolega z roku kuzyn w ic i miejsce dla niego sie znalazlo!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tylko ulkad ale tak bedzie dopóki nie wymrze pewna era prl-u……………….

Zwykły
Gość
Zwykły

Pan Henryk W. jest tak chorowity, ze nie może odsiedzieć w pierdlu prawomocnie zasądzonej mu kary. Biedna ta nasza służba celna, skoro tak słabowici ludzie muszą w niej pracować. Czyżby już wszyscy młodzi, inteligentni i zdrowi wyjechali już z kraju na saksy?

fengro
Gość
fengro

Pomyślcie jakie układy ma obecny dyrektor, po tylu wpadkach nikt mu nic nie robi. Jeszce dostaje nagrody za 2011rok 40tysięcy, za Euro dostanie jeszcze więcej a cło stało się szambem. Co na to Minister?

pacjentus
Gość
pacjentus

Rzeczony Henryk W. zamieszkuje z kolejną młodą konkubiną w niewykończonym domu w Ostrowie, ku zgorszeniu tutejszych parafian. Co tam i co to się wyprawia…