Pijany kierowca zabił swojego szwagra?!

BMW wręcz roztrzaskało się o drzewa. Fot. KPP Dębica

BRZEŹNICA. Szczątki samochodu były porozrzucane w promieniu stu metrów.

Rodzinny koszmar w Brzeźnicy koło Dębicy. BMW, a w nim dwóch szwagrów, zjechało z drogi i roztrzaskało się o pobliskie drzewa. Uderzenie było tak ogromne, że szczątki samochodu były porozrzucane w promieniu stu metrów. Pasażer, 29-letni mieszkaniec Pustkowa, nie przeżył. 38-latek z Brzeźnicy, który prowadził pojazd, doznał jedynie niegroźnych obrażeń. Jak się potem okazało, był pod wpływem alkoholu.

Do tego tragicznego wydarzenia doszło we wtorkowy (21 bm.), wieczór, ok. godz. 20. Jak wstępnie ustaliła policja, BMW, jadąc wraz zjechał na lewy pas ruchu, a następnie dalej poza pobocze. Pojazd wjechał w pobliskie drzewa, o które się dosłownie roztrzaskał. Siła uderzenia było tak duża, że szczątki samochodu można było znaleźć w promieniu ok. 100 m.

Pijanemu kierowcy grozi 12 lat wiezienia
Pomimo podjętej akcji reanimacyjnej, pasażera BMW (29-latka z Pustkowa) nie udało się uratować. Kierowca samochodu, 38-letni mieszkaniec Brzeźnicy, z lekkimi obrażeniami trafił  do szpitala. – To była rodzina, bodajże szwagrowie – relacjonował na miejscu tragedii Lesław Godek z Prokuratury Rejonowej w Dębicy. – Obecnie prowadzone jest w tej sprawie postępowanie. Na opinię biegłych trzeba będzie więc jeszcze poczekać.
- Pasażer BMW jest w tej chwili w szpitalu. Została pobrana mu krew. Zobaczymy, jaki będzie tego efekt – dodał dębicki prokurator. Jak się potem okazało, badania wykazały, że kierowca BMW był pijany. W organizmie miał jeden promil alkoholu. Jeszcze przebywa w szpitalu. Ale kiedy z niego wyjdzie może trafić za kratki. Grozi mu nawet 12 lat wiezienia.

Do niemal bliźniaczej tragedii doszło rok temu w Chorzelowie koło Mielca. Dwóch szwagrów – Mariusz (37 l.) i Wojciech (30 l,) – bez kasków “ujeżdżało” motocykl marki suzuki. Nagle kierujący stracił panowanie nad maszyną i uderzył w betonowy słup. Obaj zginęli na miejscu. Zostawili małe dzieci i młode żony. Ojciec jednego z nich nie wytrzymał ogromu tragedii i zasłabł. Z podejrzeniem zawału serca trafił do szpitala.

Paweł Galek

do “Pijany kierowca zabił swojego szwagra?!”

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.