Pijany mąż ugodził żonę nożem w serce. Grozi mu dożywocie

Fot. Archiwum
Fot. Archiwum

POWIAT PRZEWORSKI. Szokujące zabójstwo w Chałupkach.

68-letni mieszkaniec powiatu przeworskiego usłyszał już zarzuty zabójstwa własnej żony. 68-latek dźgnął ją nożem, trafiając prosto w serce. Kobieta chwilę później zmarła przed własnym domem. Podczas przesłuchania w prokuraturze mężczyzna przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień. Decyzją Sądu Rejonowego w Przeworsku został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy.

Na razie nieznane są motywy tej zbrodni. Nie wiadomo, co skłoniło do tego głowę rodziny. Jedno jest pewne, wcześniej nie dochodziło do podobnych wydarzeń ani policyjnych interwencji w tej rodzinie. Feralnej nocy mężczyzna pił alkohol, badania wykazały, że miał ok. 2 promili w organizmie.

W nocy z soboty na niedzielę (18 stycznia) przeworscy policjanci otrzymali informację o tym, że w podprzeworskich Chałupkach miało dojść do przerażającej zbrodni. – Dyżurny przeworskiej komendy został powiadomiony, że w jednej z miejscowości w powiecie przeworskim miało dojść do zabójstwa kobiety. Na miejsce skierowano policjantów, wezwano także pogotowie. Na ciele leżącej przed domem 64-latki ujawniono ranę po nożu. Pomimo podjętej reanimacji kobieta zmarła – relacjonuje sierż. szt. Ewelina Wrona z Komendy Powiatowej Policji w Przeworsku.

Ofiara została zaatakowana przed swoim domem. Nożownikiem okazał się jej mąż. Po dokonaniu zbrodni mężczyzna przyznał się do wszystkiego córce, która następnie zawiadomiła policję. Tego samego dnia trafił on do aresztu. – 68-latek został zatrzymany tuż po zdarzeniu, nie próbował uciekać. Badania wykazały, że był nietrzeźwy. Miał ok. 2 promili alkoholu w organizmie – mówi Mariusz Tworek, prokurator rejonowy w Przeworsku. Sekcja zwłok wykazała, że 64-latka nie miała szans na przeżycie, bo nóż trafił w najważniejszy organ. – Kobieta otrzymała jedno uderzenie nożem o 13-centymetrowym ostrzu w klatkę piersiową, co skutkowało uszkodzeniem serca i obszernym krwotokiem – wyjaśnia prokurator Mariusz Tworek.

Pytania bez odpowiedzi
Jak dotąd, śledczym nie udało się ustalić, dlaczego doszło do tej tragedii. Nieznane są przyczyny zachowania 68-latka. Nie wiadomo, czy tuż przed śmiercią kobiety małżeństwo pokłóciło się. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do żadnej awantury w domu nie doszło. Być może sprzeczka miała miejsce przed budynkiem, co będzie trudno ustalić bez wyjaśnień sprawcy tej zbrodni. 68-latek będzie badany przez biegłych psychiatrów. Za zabójstwo mężczyźnie grozi najwyższy przewidziany wymiar kary, czyli dożywocie.

Zwykła rodzina
Wygląda na to, że była to zwyczajna, nieodbiegająca od normy wielodzietna rodzina. Nie było awantur, przynajmniej takich, podczas których musiałaby interweniować policja. – Nie odnotowano żadnych tego typu zdarzeń – mówi prokurator Mariusz Tworek. Małżeństwo mieszkało w jednorodzinnym domu w Chałupkach (gm. Przeworsk) i doczekało się licznego potomstwa. Większość dzieci wyprowadziła się; z rodzicami mieszkała córka z partnerem.

Ewa Faber

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o