Pikowanie w dół

Niekwestionowanym i niezagrożonym liderem polskiego rynku jest Skoda. Fot. Archiwum

Rok 2011 większość polskich dealerów samochodów osobowych zapewne chce jak najszybciej wymazać z pamięci.

Ubiegły rok był bardzo trudny dla polskiej motoryzacji. Niekorzystne zmiany podatkowe dla firm oraz niepewna sytuacja gospodarcza w wielu krajach Europy spowodowały znaczny spadek sprzedaży nowych samochodów osobowych.

Rok 2011 rozpoczął się dużymi zmianami. Zmiany w podatkach spowodowały, że skończyły się samochody z tzw. “kratką”, więc nie można było odliczać pełnego podatku VAT od zakupionego samochodu. To był jeden z głównych czynników spadku sprzedaży, gdyż firmy wiedząc o takich zmianach dokonały dużych zakupów pod koniec 2010 roku. Według pesymistycznych prognoz sprzedaż w ubiegłym roku mogła spaść nawet do poziomu 220 tys. sztuk, natomiast według optymistów miała osiągnąć 270 tys. Na szczęście, dla większości dealerów, którzy obecnie ledwo wiążą koniec z końcem, rację mieli optymiści.

Spadek sprzedaży o 12 proc.

W 2011 roku Polacy kupili 274 tys. 992 sztuki nowych samochodów osobowych. Według danych firmy Samar, monitorującej polski rynek motoryzacyjny, sprzedaż była o 12,35 proc. niższa w porównaniu do wyniku z 2010 roku. Iskierką nadziei na znaczne podniesienie sprzedaży była końcówka roku, w której rozpoczęły się już wyprzedaże. Niestety grudzień nie przyniósł oczekiwanych zmian. Rozpoczęte przez producentów akcje wyprzedażowe tylko nieznacznie przyczyniły się do wzrostu sprzedaży aut w stosunku do poprzednich miesięcy. W stosunku do listopada wzrost sprzedaży wyniósł prawie 11 proc. Niestety w relacji do grudnia 2010 roku jest to spadek przekraczający aż 34 proc. Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że tak duży spadek sprzedaży w grudniu 2011 spowodowany jest bardzo dużą sprzedażą samochodów z “kratką” w grudniu 2010 roku.

Na początku roku wydawało się, że motorem napędowym sprzedaży będą osoby prywatne. Niestety przewidywania się nie sprawdziły i sprzedaż była podtrzymywana głównie przez firmy. Obserwowany od wielu miesięcy negatywny trend w zakupach aut przez klientów indywidualnych przekreślił szansę na pozytywne zakończenie 2011 roku. Udział klientów indywidualnych w ubiegłorocznym rynku zmniejszył się do poziomu 44 proc., podczas gdy w styczniu wynosił niemal 64 proc.

Niepewna przyszłość

Według firmy Samar przyczyn spadku zainteresowania zakupem nowych samochodów osobowych jest kilka. W przypadku osób indywidualnych głównymi powodami jest niepewna gospodarka, która ma bezpośrednie przełożenie na zasobność portfela, ograniczenia na rynku kredytów i niepewna przyszłość. A obawa o przyszłość to czynnik zdecydowanie trzymający konsumentów z dala od salonów samochodowych. Natomiast głównym powodem mniejszego zainteresowania zakupami przez firmy wydają się być zmiany w systemie podatkowym, które wyeliminowały z oferty “auta z kratką”.

Obecne problemy i niepokoje obejmują coraz większą rzeszę ludzi. O ile w pierwszej połowie roku spadki sprzedaży obserwowane były głównie wśród marek popularnych, o tyle dzisiaj widoczne są również w przypadku niektórych marek z grupy premium. Ostatnie dwa miesiące zmieniły kompletnie trend. Jeszcze w październiku był wzrost sprzedaży aut z segmentu premium, natomiast na koniec grudnia 2011 roku segment ten zanotował spadek sprzedaży o ponad 8 proc. wobec rezultatu uzyskanego w 2010 roku.

Tylko cztery firmy na plusie

Wśród piętnastu najpopularniejszych marek w Polsce, aż 11 zanotowało spadek sprzedaży w ciągu 2011 roku. Do szczęśliwców notujących wzrosty należał: Hyundai, Nissan, Chevrolet oraz Suzuki. Ciekawym przypadkiem jest Nissan, który skoncentrował się na pojazdach typu crossover. Przyniosło to rezultat w postaci wzrostu sprzedaży aż o 14,7 proc. Wzrost odnotował również Hyundai, przy jednoczesnym spadku sprzedaży Kia, która należy do tego samego koncernu.

Skoda na pierwszym miejscu

Kolejność na liście marek cieszących się największym powodzeniem wśród polskich klientów nie uległa zmianie. Tytuł lidera rynku w 2011 roku, podobnie jak w 2010 roku, zachowała Skoda. Różnica pomiędzy nią a drugim Fordem jest duża i sięga prawie 9,5 tys. aut. Skoda nie wprowadziła żadnych nowości w ubiegłym roku, jednak jej silna aktywność marketingowa oraz dobre postrzeganie przez klientów pozwoliły na utrzymanie niezagrożonej pozycji w rankingu. W 2011 roku klienci kupili 32 tys. 404 auta tej marki, o 9 proc. mniej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Na pozycji wice lidera utrzymał się Ford, który sprzedał 22 tys. 907 sztuk, o 8,9 proc. mniej niż w 2010 roku. Na najniższym miejscu podium uplasował się Opel, sprzedając 21 tys. 570 sztuk, o ponad 13 proc. mniej. Sklasyfikowany na 4. pozycji VW sprzedał 19 422 aut, więc praktycznie tyle samo co w roku poprzednim. Piąta Toyota nie zaliczy ubiegłego roku do udanych, gdyż spadek sprzedaży wyniósł aż 22 proc. Na toyotę zdecydowało się tylko 18 tys. 865 polskich kierowców. Można to uznać za porażkę. Również Fiat nie miał udanego roku w samochodach osobowych. Sprzedaż spadła ponad 26 proc. i wyniosła 17 tys. 386 sztuk.

Grzegorz Burda

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.