Piła rozszarpała Wilki

Krośnieńscy żużlowcy przegrali wczoraj po raz drugi w tym sezonie. Fot. Wilki Krosno

ŻUŻEL. 2.LŻ. Drużyna z Krosna poniosła drugą porażkę w sezonie i straciła prowadzenie w tabeli.

Niewiele mieli do powiedzenia krośnieńscy żużlowcy w niedzielnym meczu w Pile, który zakończył się ich wysoką przegraną. W ekipie Janusz Ślączka zawiedli praktycznie wszyscy. Goście w całym meczu byli w stanie wygrać indywidualnie zaledwie trzy biegi, drużynowo zaś tylko dwa. Dopiero w piątek po południu okazało się, że niedzielny mecz dojdzie do skutku. Po treningu, który odbywał się po czujnym okiem wysłanników GKSŻ, pilski tor ponownie otrzymał licencję. W niedzielę był on jednak daleki od ideału, a zawodnicy bardziej niż na walce z rywalami, musieli się koncentrować na unikaniu dziur. Również w piątek krośnianie dowiedzieli się, że w Pile nie będą mogli skorzystać z usług „gościa” Patryka Rolnickiego, który w meczu GKM-u Grudziądz złamał kość udową. Czarny scenariusz zakłada, że wychowanek tarnowskiej Unii w tym sezonie nie wyjedzie już na tor. Wilki sięgnęły zatem po innego „gościa” z Grudziądza, Mateusza Świdnickiego i to właśnie on obok Andrija Karpowa i Edwarda Mazura jako jedyny był w stanie wygrać indywidualnie bieg. Niedzielny mecz rozpoczął się dla przyjezdnych całkiem obiecującym. Po inauguracyjnym remisie, w biegu juniorów goście wygrali 5-0. Najpierw za spowodowanie upadku Świdnickiego wykluczony został Piotr Gryszpiński, a w powtórce przy próbie ataku na Patryka Zielińskiego, z nawierzchnią pilskiego toru zapoznał się Nikodem Bartoch. Jak się później okazało, to były miłe złego początki dla przyjezdnych, których impet gasł z każdym kolejnym wyścigiem. Budzili się za to gospodarze, którzy jeździli bez pardonu, nie pozostawiając gościom nawet centymetra miejsca do ataku. Wykładnią takiego stanu rzeczy było prowadzenie podopiecznych Mirosława Kowalika już w połowie zawodów 24-17. Później przewaga gospodarzy jeszcze rosła i już przed biegami nominowanymi stało się jasne, że Wilki wrócą z dalekiej Piły na tarczy. Okazja do rewanżu będzie już w najbliższą niedzielę na torze przy ul. Legionów, ale biorąc pod uwagę 19-punktową porażkę, o bonusie w dwumeczu krośnianie mogą raczej zapomnieć.

EURO FINANNCE POLONIA POLONIA Piła – WILKI Krosno 54-36

EURO FINANNCE POLONIA: 9. A. Lyager 13 (3,2,3,2,3), 10. P. Dolny 3+1 (0,1*,1,1), 11. O. Bober 14+1 (3,3,2*,3,3), 12. M. Dilger 8+2 (2*,2*,3,0,1), 13. T. H. Jonasson 14+1 (3,3,3,3,2*), 14. N. Bartoch 1 (w,1,0), 15. P. Gryszpiński 1 (w,1,0)

WILKI: 1. P. Hlib 6+2 (1*,w,1*,2,2), 2. N. Porsing 6 (2,1,2,0,1), 3. E. Mazur 3 (0,d,-,-,3,d), 4. P. Hansen 6 (1,2,0,2,1,0), 5. A. Karpow 7 (2,3,2,d,-,-), 6. M. Świdnicki 5+1 (3,0,1,1*), 7. P. Zieliński 2 (2,0,-)

NC: 64,25 s – Oskar Bober (3. bieg). Sędziował Paweł Słupski (Lublin). Widzów 2,5 tys.

mj

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o