Piłkarze Resovii nie zagrają w II lidze?!

Fot. Archiwum

Komisja Odwoławcza PZPN nie przyznała Resovii prawa gry w II lidze. Fot. Archiwum

PIŁKA NOŻNA. Obradująca we wtorek (18.06) w siedzibie PZPN Komisja Odwoławcza utrzymała w mocy decyzję Komisji ds. Licencji Klubowych i nie przyznała Resovii prawa gry w II lidze. – Jesteśmy w szoku – nie ukrywa Witold Walawender, szef biura zarządu rzeszowskiego klubu.

Członkowie KO PZPN zarzucają Resovii, iż ta nie uregulowała zaległości względem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Rzeszowscy działacze przekonują, iż zawarli z ZUS-em umowę, a ów dokument wystarcza, by Komisja Odwoławcza pozytywnie rozpatrzyła wniosek. Tak się stało choćby w poprzednim sezonie. Sęk w tym, że związek coraz mniej przychylnym okiem spogląda na kluby, które posiadają tak poważne zadłużenie (mówi się o blisko 300 tysiącach zł z tytułu składek nieodprowadzanych od 2002 roku!). PZPN był przecież bezlitosny wobec tak zasłużonych dla polskiego futbolu klubów jak ŁKS Łódź i Polonia Warszawa.

Działacze Resovii nawarzyli piwa i może się zdarzyć, że będą je pić już jako trzecio-, a nawet czwartoligowcy. Z drugiej strony, ciężko uwierzyć w nagłą przemianę większości klubów. Czy Stal Stalowa Wola albo Stal Rzeszów aż tak bardzo różnią się stopniem organizacji od Resovii? Im jednak Komisja Odwoławcza licencję wydała. Pogroziła jedynie palcem, karząc symbolicznie (po 1000 zł) i nakładając nadzór infrastrukturalny, prawny i finansowy. Dobrą wiadomość otrzymała też Siarka Tarnobrzeg, która wciąż ma nadzieję, że te zawirowania pozwolą się jej utrzymać w II lidze.

Drugim, obok Resovii, klubem II ligi grupy wschodniej, który nie otrzymał licencji, jest Unia Tarnów. Ponoć zalegała 20 tysięcy zł swoim pracownikom (ale nie zawodnikom).

Witold Walawender mówi, że od decyzji Komisji Odwoławczej można się… odwołać do najwyższej instancji, czyli piłkarskiego Trybunału. Kiedy ten się zbierze, nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że w środę rano dojdzie do nadzwyczajnego zebrania szefów Resovii, którzy będą się głowić nad tym, co z tak przykrą niespodzianką zrobić.

Najlepszej drużynie Podkarpacia grozi degradacja o jedną, a może nawet dwie klasy rozgrywkowe.

Do sprawy wrócimy.

Tomasz Szeliga

do “Piłkarze Resovii nie zagrają w II lidze?!”

  1. Dariusz

    Będą radzić co robić? A spłacić długi , a tego ( tych) ,co długów narobił to do kryminału i po sprawie.

  2. Dax

    Oj i znowu nam nie dali to dlaczego Stali dali. Czyżby autor był „charakternym”. Troszke obiektywizmu, nie wywiązali się to nie ma przebacz. Niech będzie normalnie.

  3. ddd

    brawo klasa c to jest ich miejsce

  4. hehe

    Ładny wstyd będzie :-/ Wszyscy liczyli na awans w tym sezonie, piłkarze jak zwykle średnio się popisali, a tu spadek. My się nigdy nie doczekamy ekstraklasy w Rzeszowie.

  5. Tomy

    No ale szkoda najstarszy klub na świecie duma Rzeszowa , Podkarpacia , Polski i Europy kto wie czy nie świata i będzie nas reprezentować w 3 albo 4 lidze ? Co z tego że jesteśmy dłużnikami bandą przerzutów , arabów i nie mamy stadionu a na mecze nikt nie chodzi zasługujemy by grać w 2 lidze daj daj.

  6. kibic

    Co go obchodzi Stal Rzeszów oraz Stalowa Wola, patrz na siebie i swój klub siedzisz w zarządzie tych klubów że mówisz o organizacji.
    Jeżeli wyrażasz swoje osobiste poglądy to niestety to nie jest miejsce na to
    a tak o ile pamiętam PZPN paluszkiem wam groził od bardzo dawna

    kurcze a co to za zwrot najlepszej drużynie !!!!!!!
    panie szeliga pan przegina!!!!!!!!!!!

    jaka najlepsz w czym

    kiedy
    jest pan………..

  7. Łukasz

    Szanowny Panie Redaktorze! Chciałbym Panu przypomnieć, iż w przypadku Łódzkiego Klubu Sportowego Sąd przyznał rację Klubowi. Odwagi w poszukiwaniu prawdy Panie Redaktorze!

  8. r

    Ta historia z ZUSEM ciągnie się już chyba z piąty rok, i zawsze te dziady licencję dostają

  9. stach

    śmiesznie ;]

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.