Pilnuj swojego samochodu, bo ukradną ci paliwo

Strzeż swojego baku, paliwo drożeje i staje się łakomym kąskiem dla złodziei.

PODKARPACIE. W tym roku doszło już do prawie 100 kradzieży paliwa z samochodów.

Paliwo jest coraz droższe, nic więc dziwnego, że złodzieje zaczynają patrzeć na nie coraz bardziej łakomym okiem. Za litr benzyny BP 95 trzeba w Rzeszowie zapłacić średnio 5,30 zł, za olej napędowy 5,06 zł za litr (dane PIPP). Złodzieje tym chętniej sięgają więc do naszych baków po to, by zdobyć kilka lub kilkanaście litrów darmowej benzyny.

- Od stycznia do końca lipca 2011 roku podkarpaccy policjanci ujawnili 96 przestępstw, gdzie przedmiotem zaboru było paliwo – podaje dane podkom. Marta Tabasz-Rygiel, z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. – Najczęściej sprawcy włamywali się do zbiorników samochodów ciężarowych, odnotowaliśmy w tym okresie takie 44 przypadki.

Robią szkody na kilkaset złotych
Strata paliwa to jednak niewiele, w porównaniu z kosztami uszkodzeń auta, jakie może wyrządzić złodziej dobierając się do zawartości naszego baku. Przestępca w wypadku samochodu osobowego spuści kilka lub kilkanaście litrów, a właścicielka narazi dodatkowo na konieczność naprawy, która może kosztować sporo pieniędzy.

Dziurawią baki, przecinają przewody
Złodzieje stosują różne metody kradzieży. Jedni, wyłamują wlewy i korzystając z wężyka spuszczają paliwo. Są jednak, tacy, którym nie chce się zasysać benzyny wężykiem. Złodzieje podcinają wtedy przewody paliwowe lub dziurawią zbiornik. Taka kradzież może nas słono kosztować, bo sam nowy zbiornik wraz z zamontowaniem to wydatek kilkuset złotych. Nie lepiej jest w wypadku przecięcia przewodu paliwowego, trudno jest bowiem dokupić pojedynczy element. Zazwyczaj trzeba zakupić cały komplet, co tylko potęguje koszty.

Artur Getler

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.