Piotr Kupicha czeka, co przyniesie mu nowy rok

Fot. MWmedia

Lider zespołu Feel, Piotr Kupicha, który w sobotę odwiedził stolicę Podkarpacia zapewnia, że nie robi noworocznych postanowień. Powód? W życiu ceni sobie element zaskoczenia. Wokalista podkreśla, że ubiegły rok był dla niego wyjątkowo udany i życzy sobie, aby kolejny był podobny.

- Jestem osobą, która ceni sobie pewien element zaskoczenia. W życiu lubię sytuacje, z których nie do końca wiadomo, co wyniknie. Ale myślę, że są one ciekawsze niż pewien przyjęty plan i realizowanie jakiś założeń. Dlatego zdecydowanie czekam na to, co przyniesie mi Nowy Rok – stwierdził zapytany o noworoczne postanowienia, lider grupy Feel.

Artysta jest także usatysfakcjonowany tym, co przyniósł mu rok ubiegły. – Zdecydowanie dla mnie i dla zespołu Feel pod względem zawodowym, ten rok był najlepszym. Graliśmy dużo koncertów, nasz płyta osiągnęła status złotej. Kiedy dzwoni prezes z Pomatonu i mówi, że płyta w niecały miesiąc osiągnęła status złotej płyty, to jest to ogromne wyróżnienie, nie tylko zawodowe… W takich chwilach człowiek rośnie w duchu. Jeśli przyszły rok będzie taki jak ten, to będzie on bardzo dobry, a jeśli poczynimy jakiś krok do przodu, nawet najmniejszy, to będzie on znakomity – podkreśla.

PAP Life, anja

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.