PiS dba o swoich druhów

Prowizoryczna „tabliczka” na drzwiach głosi, że Tomasz Zaleszczyk jest zastępcą dyrektora ds. organizacji lecznictwa otwartego i rozwoju szpitala. Fot. Archiwum

PRZEMYŚL. Były szef przemyskiego PGM już „znalazł” nową posadę. Jest zastępcą dyrektora Wojewódzkiego Szpitala.

Skupieni ostatnio byliśmy wszyscy na lotach byłego marszałka Sejmu z partyjnymi kolegami i sympatykami PiS-u i nieco „umknęły” nam sprawy czysto lokalne. Ale na naszych Czytelników z Przemyśla zawsze możemy liczyć. To jeden z nich poinformował nas, że były prezes przemyskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej Sp. z o. o., którego w zeszłym miesiącu odwołała Rada Nadzorcza Spółki, już ma nową posadę! Jest zastępcą dyrektora ds. organizacji lecznictwa otwartego i rozwoju szpitala w Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu. Nie jest tajemnicą, że Tomasz Zaleszczyk gorliwie popiera PiS, jego stryjek jest aktywnym działaczem tej partii w Przemyślu, a były już marszałek Sejmu, Marek Kuchciński, ma być podobno jego wujem. Nowy zastępca dyrektora szpitala, który kieruje szpitalnymi przychodniami jest z wykształcenia socjologiem, ma też „podyplomówkę” z… zarządzania nieruchomościami.

– To jest modelowy przykład realizowania przez PiS „walki z nepotyzmem”, którą tak zapowiadali – śmiał się nasz Czytelnik. – Ledwie „wyleciał” z PGM-u, już znalazł posadę. PiS dba o swoich! – dodał i przesłał nam zdjęcie z zespołu przychodni przy Sportowej w Przemyślu, gdzie obecnie pracuje T. Zaleszczyk.

Aktualny szef szpitalnych przychodni prezesem PGM-u, spółki, w której 100 proc. udziałów ma gmina miejska Przemyśl, został za rządów poprzedniej koalicji PiS – Regia Civitas po tym, gdy inny aktywny członek PiS-u pełniący tę funkcję „poszedł wyżej”. Powołano go bez konkursu, co było zgodne z przepisami, ale budziło kontrowersje. A to dlatego, że Tomasz Zaleszczyk jest bratankiem zasłużonego członka PiS-u, wówczas radnego klubu tej partii w przemyskiej Radzie Miejskiej. Do tego wieść gminna niesie, że jest też rodzinnie powiązany z byłym już teraz marszałkiem Sejmu, Markiem Kuchcińskim. Wówczas to na pytania dziennikarzy na ten temat odpowiadano, że nowo mianowany prezes jest człowiekiem doświadczonym w pracy w PGM, a jego powiązania rodzinne nie mają nic z awansem wspólnego.

W czasie zeszłorocznej kampanii samorządowej ówczesny prezes PGM aktywnie wspierał kandydata PiS na prezydenta miasta, Tymczasem wybory wygrał Wojciech Bakun  dosłownie miażdżąc kandydata PiS w II turze. Już w kampanii W. Bakun zapowiadał, że objąwszy urząd będzie przeprowadzał audyty i przygadał się pracy podmiotów bezpośrednio związanych z miastem. Tak też uczynił z PGM.

W połowie zeszłego miesiąca Rada Nadzorcza spółki odwołała Tomasza Zaleszczyka z funkcji prezesa PGM-u rozwiązując z nim umowę na świadczenie usług zarządzania. Lokalni działacze PiS-u podnieśli natychmiast „wrzask” w Internecie, jak to Bakun zemścił się na Zaleszczyku za jego poglądy polityczne i spowodował usunięcie wybitnego menadżera. Nam udało się dotrzeć do informacji, że Rada Nadzorcza miała poważne powody do swej decyzji. Chodziło o nieprawidłowości polegające  m. in. na nierealizowaniu przez zarząd zaleceń RN mających na celu podniesienie jakości usług spółki i komfortu mieszkańców, nieprawidłowości w zakresie nadzorowania usług kominiarskich wykonywanych na rzecz spółki, a także w zakresie windykacji wierzytelności oraz odmowę udostępnienia zleceniodawcy, czyli gminie miejskiej Przemyśl dokumentacji, z której wynikać miały koszty realizacji zleceń, jak również o niepoinformowanie prezydenta miasta oraz RN spółki o aktualnym stanie toczącego się w PGM sporu zbiorowego.

Wkrótce jednak miejscowi działacze PiS i sympatycy partii przestali ubolewać nad „strasznym losem” jaki spotkał byłego szefa PGM-u. W sumie należało się domyślić, że partia słynąca z haseł o walce z nepotyzmem i z nieprawdopodobnego wręcz nepotyzmu jednocześnie, znajdzie gdzieś swojemu człowiekowi miejsce pracy. Mało kto jednak chyba spodziewał się tego, że absolwent socjologii i podyplomowego zarządzania nieruchomościami „wyląduje” w …szpitalu w charakterze zastępcy dyrektora!  A jednak. Informacji o tym, że zastępcą dyrektora ds. organizacji lecznictwa otwartego i rozwoju szpitala nie ma na stronie placówki w zakładce „administracja”, choć formalnie dawna „kolejówka” i jej przychodnie są częścią Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu. Jednak na IV piętrze budynku przy Sportowej na  drzwiach pokoju nr 410 jest stosowna informacja kto jest tu szefem. Chyba troszkę naprędce przygotowywano „tabliczkę”, bo jest to po prostu kartka w foliowej koszulce przylepiona do drzwi taśmą klejącą, ale jest. Co ciekawe, na znajdującej się na wspomnianym IV piętrze stałej tablicy informacyjnej napisane jest, że pokój 410 zajmować ma kierownik poradni specjalistycznych i POZ.

Stanowisko, które jak wynika z informacji na drzwiach powierzono byłemu szefowi PGM-u, wcześniej będąc jeszcze przewodniczącą przemyskiej Rady Miejskiej zajmowała obecna wicewojewoda podkarpacka z Przemyśla, Lucyna Podhalicz, Po jej awansie do administracji rządowej, według naszych nieoficjalnych informacji, poradniami kierować miała doświadczona osoba ze środowiska lekarskiego. Teraz jednak uznano, że lepiej zrobi to specjalista od zarządzania nieruchomościami. Zadaliśmy odpowiedzialnej za kontakt z mediami szpitalnej komórce pytania dotyczące mianowania zastępcy dyrektora. Trudno jednak powiedzieć kiedy otrzymamy odpowiedź, bo jej szef i jednocześnie szef klubu radnych PiS w przemyskiej RM, Maciej Kamiński przebywa na urlopie.

***
Mamy odpowiedź szpitala w sprawie nominacji na wicedyrektora byłego szefa PGM-u

Odpowiedzialna za kontakty z mediami komórka Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu odpowiedziała na nasz mail dotyczący mianowania zastępcą dyrektora ds. organizacji lecznictwa otwartego i rozwoju szpitala byłego prezesa przemyskiego PGM-u, Tomasza Zaleszczyka. Odpowiedź nas nieco zaskoczyła…

Okazaliśmy się ogromnymi pesymistami, bo spodziewaliśmy się, że przyjdzie nam dłużej poczekać na mail od Działu Rozwoju, Promocji i Komunikacji Społecznej Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu. A tu jednak przyszedł tak szybko. Jego treść pozwalamy sobie przytoczyć w oryginale: – (…)  Tak, Pan Tomasz Zaleszczyk jest zatrudniony na wspomnianym stanowisku. Konkurs nie jest wymagany na to stanowisko. Nie jest to stanowisko wymagające wiedzy medycznej, a doświadczenia w zakresie zarządzania i organizacji struktur przedsiębiorstwa – przeczytaliśmy.

Ta odpowiedź nas zdziwiła, bo nie pytaliśmy wcale czy pan Tomasz Zaleszczyk jest zatrudniony na wspomnianym stanowisku, bo wiedzieliśmy, że jest. Nie pytaliśmy też, czy posiada medyczne wykształcenie i takową wiedzę, bo wiedzieliśmy, że nie posiada. Pytaliśmy natomiast czy ma doświadczenie w kierowaniu takim podmiotem jakim obecnie kieruje. Być może się po prostu nie znamy, ale zarządzanie Przedsiębiorstwem Gospodarki Mieszkaniowej najpewniej różni się od zarządzania podmiotem służby zdrowia.

Tak czy owak, jak widać wszystko zostało już nam szczegółowo „wyjaśnione”. Bardzo dziękujemy za tak „wyczerpujące” informacje.

Monika Kamińska

7
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
JanBonifacy KrufkaXXLhijenaczopek prezesa PiS Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jan
Gość
Jan

Sami wybitni „fachowcy”, dlatego szpital dogorywa

Bonifacy Krufka
Gość
Bonifacy Krufka

O wartościowych ludzi trzeba dbać. To taki PISowski skarb, nie do zastąpienia i świetny na wszelkich stanowiskach, taki omnibus polityczny. No oczywiście, że nie za darmo. Kaska, kaska Misiu się liczy!

XXL
Gość

Może mu się po prostu należało

hijena
Gość
hijena

Konstytucja RP zapewnia obywatelom prawo do pracy i godnego wynagrodzenia.

czopek prezesa PiS
Gość
czopek prezesa PiS

Nie po to my sie pchali DO KORYTA żeby dziadować !
Nam sie NALEŻY i jus !