PiS już nie rządzi w miastach

Frekwencja końcowa na Podkarpaciu wyniosła 49,57 proc. Fot. Paweł Dubiel

PODKARPACIE. Ostateczne wyniki wyborów. Sygnał ostrzegawczy dla PiS?

Wojciech Bakun w Przemyślu, Jacek Wiśniewski w Mielcu,  Tomasz Matuszewski w Sanoku, Wilhelm Woźniak w Krasnem, Mariusz Szewczyk w Dębicy – to m.in. oni zwyciężyli w ostatecznych starciach o fotel prezydenta, burmistrza i wójta. Wielkimi przegranymi tych wyborów okazali się kandydaci PiS, których pokonano nie tylko w dużych, ale też mniejszych miastach. Komu zaufali mieszkańcy Podkarpacia?

Z pewnością najwięcej emocji przyniosły głosowania w miastach prezydenckich. W Mielcu zmierzyli się Jacek Wiśniewski (KW Razem dla Ziemi Mieleckiej) i Fryderyk Kapinos (PiS), który od marca po śmierci poprzedniego prezydenta – Daniela Kozdęby pełnił obowiązki prezydenta. Nie zostanie nim jednak na stałe. Mimo, że w I turze wyborów prowadził (z 37,54 proc. poparcia) w ostatecznym rozdaniu wyborcy większym zaufaniem obdarzyli Jacka Wiśniewskiego, na którego głos oddało 54,82 proc. Kapinos uzyskał natomiast 45,18 proc.

Fenomenem w skali kraju jest Przemyśl. To jedyne miasto w Polsce, w którym zwyciężył kandydat Kukiz’15. O tytuł prezydenta walczyli Wojciech Bakun (Kukiz’15) oraz Janusz Hamryszczak (PiS). Już po wyborach 21 października prowadził ten pierwszy,  ale przedwczoraj dosłownie rozgromił swojego przeciwnika. W mieście rodzinnym Marka Kuchcińskiego udało mu się zdobyć 74,84 proc. głosów! Jak to możliwe? – Marszałek Kuchciński bardziej zajął się polityką ogólnopolską niż swoim regionem. Tam mieli już nawet problem z podpisami, więc to był pierwszy sygnał ostrzegawczy, że struktury PiS nie działają idealnie – mówi dr Krzysztof Prendecki, socjolog. Przemyśl może nie zaskakiwać, bo jest inteligenckim miastem. Fenomenem jest nie tyle strata PiS-u, co to, że odżyły różnorodne narodowościowe i historyczne fobie, nasilenie się konfliktów polsko-ukraińskich. Na tym fenomenie też budowano tę kampanię i stąd ten dobry wynik – ocenia rzeszowski socjolog.

Kto przegrał, a kto wygrał?
PiS poniosło klęskę także w mniejszych miastach. – Na pewno jest to niespodzianką, bo liczono przynajmniej na mniejsze miejscowości. Sam pomysł dwukadencyjności był po to, by ci baronowie zwłaszcza z PSL-u, którzy czasami rządzili dożywotnio zostali zastąpieni – twierdzi dr Prendecki. – Jedni uspokajają, że PiS się umocnił, co mają pokazywać sejmiki. Z drugiej strony stracił miasta. Niektórzy uważają, że ta tendencja będzie się przekładać na wybory parlamentarne i to był taki sygnał ostrzegawczy, że kolejny wybór PiS-u na następne lata wcale nie musi być przesądzony – zauważa socjolog.

Jak przedstawiają się wyniki? W Sanoku dotychczasowy burmistrz Tadeusz Pióro (PiS) przegrał walkę o reelekcję. Jego końcowy wynik to 40,93 proc. Na stanowisku zastąpi go Tomasz Matuszewski – dawny dyrektor MOSiR w Sanoku, na którego głos oddało 59,07 proc. głosujących.  

Czas na zmianę przyszedł również w Nisku. Po Julianie Ozimku, którzy rządził przez trzy kadencje burmistrzem miasta i gminy został Waldemar Slusarczyk (53,84 proc.). Jego konkurentem był Józef Sroka (46,16 proc.).

Niezależny kandydat Rafał Kumek po II turze wygrał w Łańcucie. 63,60 proc. Poparło go głosujących, zapewniając tym samym wygraną z kandydatką PiS – Barbarą Pilawą-Kraus (36,4 proc.).

W gminie Markowa o fotel wójta ubiegał się Lucjan Kuźniar (KWW Wspólny Rozwój Gminy Markowa), były członek zarządu sejmiku podkarpackiego z ramienia PiS. Wynik 41,03 proc. nie wystarczył jednak do zwycięstwa. Przez kolejne lata wójtem będzie Mirosław Mac. (KWW Razem dla Gminy Markowa), któremu udało się przekonać 58,97 proc. wyborców.

Tam nie będzie zmian
Bez niespodzianek w Krasnem. Tutaj z wynikiem 52,92 proc. głosów kolejny raz wójtem został Wilhelm Woźniak. Z kolei jego kontrkandydat – Jacek Maternia uzyskał  47,08 proc. głosów.

W Lubaczowie zwycięzcą jest dotychczas urzędujący burmistrz, Krzysztof Szpyt (KWW Samorząd Lubaczowski). Zwycięstwo zapewnił sobie wynikiem  68.14 proc. Jego kontrkandydatka, Alicja Antonik (PiS) zdobyła 31.86 proc. głosów.

Również w Dębicy mieszkańcy postawili na sprawdzonego człowieka. Według danych PKW Mariusz Szewczyk zwiększył swoją przewagę z I tury (uzyskał 54,58 proc.) i pokonał kandydata PiS -Mateusza Kutrzebę (45,42 proc.).

Wioletta Kruk

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
BodoŻelazny Feliks Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bodo
Gość
Bodo

PIS obniżył wiek emerytalny , dał 500 + , 300 + więc widocznie nie jest już dla wyborców potrzebny. Ot i warto być dobry.

Żelazny Feliks
Gość
Żelazny Feliks

Sluchajcie no Kaczynski ; „nikt nikogo nie trzyma w PiS-ie na siłę”.
Zrozumieliscie ?
Już czas na was Jarosławie Rajmundowiczu Pierwosortnyj.
Już czas !