PKP nie uratuje zabytkowego dworca

Stary dworzec w Czudcu, prawdziwa ozdoba tego miasteczka, od lat niszczeje. Fot. Grzegorz Nycz

PODKARPACKIE. Trwająca właśnie rewitalizacja linii kolejowej Rzeszów – Jasło to ostatnia nadzieja na uratowanie zabytków dawnej galicyjskiej kolei. Niestety, PKP nie wyremontuje sypiącego się dworca w Czudcu.

- Podejmowaliśmy próby przekazania budynku dworca, nawet nieodpłatnego, na rzecz Gminy. W związku z tym, iż gmina, pomimo wcześniejszego zainteresowania, odmówiła nabycia budynku dworca, będziemy występować do konserwatora zabytków o wykreślenie z rejestru zabytków, a w przypadku uzyskania zgody rozważymy likwidację obiektu – informuje rzeczniczka PKP Barbara Leszczyńska. Rzecznik dodaje, że jeśli chodzi o inne stacje, w Strzyżowie, Babicy i Dobrzechowie, PKP planuje na ten rok “niewielkie prace konserwacyjne w ramach bieżącego utrzymania”.

Inaczej sprawę przedstawia wójt gminy Czudec Stanisław Gierlak. Gmina chciała wyremontować dworzec za pieniądze unijne. Przygotowała w tym celu wniosek do urzędu marszałkowskiego o dofinasowanie unijne w kwocie 3 mln zł. Wójt prowadził rozmowy z dyrekcją Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami PKP w Krakowie. – Niestety wniosek upadł, bo PKP nie była w stanie przekazać nam aktu własności do stacji w postaci 8-letniej dzierżawy – wyjaśnia wójt. – Teraz już dworca nie chcemy, bo nie mamy pieniędzy.

Rzeszowski konserwator zabytków Zbigniew Jucha nie kryje oburzenia stanowiskiem PKP. – Obowiązkiem właściciela budynku jest zadbać o jego stan. Jeśli nie ma takich możliwości, to musi zabezpieczyć budynek, remontując pokrycie dachu, by nie lała się woda do środka.

Stare dworce są ostatnimi śladami po galicyjskiej kolei  i składają się na niepowtarzalny krajobraz kulturowy doliny Wisłoka. Powstały w 1890 roku w oparciu o jeden schemat. Były wzorowane na uzdrowiskowym stylu. Ich forma  nie powtarza się gdzie indziej w kraju. Tomasz Machowski, miłośnik starej kolei i redaktor portalu PodkarapckaKolej.net, nie ma wątpliwości, że stare dworce powinny trafić do rejestru zabytków. – Przecież są starsze od niektórych kościołów i kapliczek widniejących w rejestrze – mówi.

Tomasz Machowski pisze książkę na temat linii kolejowej Rzeszów-Jasło i prosi o kontakt osoby, które mają jakiekolwiek materiały na jej temat. Kontakt przez portal PodkarpackaKolej.net

Piotr Samolewicz

do “PKP nie uratuje zabytkowego dworca”

  1. Jan

    Kolejarze najpierw doprowadzają swój majątek do ruiny, a potem szukają głupszych od siebie.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.