PKS chce sprzedać dwie nieruchomości za 6,5 mln zł

Krośnieńska PKS wystawiła na sprzedaż część dworca i zajezdni. Zdaniem prezesa PKS-u Janusza Fudały, takie rozwiązanie nie będzie się wiązało z uszczerbkiem dla funkcjonowania przedsiębiorstwa. Fot. Wioletta Zuzak

KROSNO. Spółka zamierza pozbyć się zbędnych działek.

Jak informowaliśmy, krośnieńska PKS ogłosiła przetarg na sprzedaż działki z budynkiem administracyjnym i części zajezdni przy ul. Tysiąclecia. Tę nieruchomość zamierzano sprzedać za 5 mln zł. A jako że nie było chętnych na kupno, więc ogłoszono kolejny przetarg, z tym że cena została obniżona do 4 mln. – Dodatkowo do przetargu włączona została także działka stanowiąca część dworca autobusowego przy ul. Naftowej, do zbycia za 2,5 mln zł – precyzuje Janusz Fudała, prezes PKS-u. Pozyskane w ten sposób pieniądze pójdą na spłatę zobowiązań, które aktualnie wynoszą 1 mln zł oraz na wymianę zużytego taboru na nowy.

Jak przyznaje prezes Fudała, co prawda polepszyła się kondycja przedsiębiorstwa, jednak nadal konieczne są działania umożliwiające zadłużonej spółce przetrwanie na niełatwym przecież rynku przewozowym. – Trzeba szukać oszczędności – mówi prezes.

Pensje obniżone o 16 procent
Zostały zlikwidowane nierentowne kursy. Natomiast od 1 stycznia br. wynagrodzenia pracowników spółki zostały obniżone o 16 procent. – Przy czym dotychczasowe pensje zachowały osoby w wieku przedemerytalnym – dopowiada prezes Fudała.

Czy planowane są zwolnienia? – Zmniejszenie zatrudnienia dotyczyłoby głównie  administracji. A tymczasem kierowców wciąż jest za mało. Potrzebujemy kierowców zamieszkujących obrzeża powiatu – zwraca uwagę nasz rozmówca.

- Ze sporządzonej prognozy finansowej wynika, że spółka na koniec 2013 roku odnotuje dodatni wynik finansowy – dodaje prezes.

Trwa wycena przedsiębiorstwa
- Skoro właściciel przedsiębiorstwa nie chce w nie inwestować, to powinien pomyśleć o przekazaniu akcji spółki pracownikom – mówią nam związkowcy. – Takie rozwiązanie jest stosowane w PKS-ach – przyznaje prezes Janusz Fudała. – Jednak nie chciałbym wchodzić w kompetencje właściciela, bo to zadanie leży w jego gestii – podkreśla.

Jak informuje prezes Fudała,  trwa wycena całego przedsiębiorstwa, w tym akcji, przez rzeczoznawcę majątkowego. Jakieś konkrety powinniśmy poznać pod koniec stycznia.

Natomiast odpowiedź na pytanie, czy będą chętni na kupno tychże nieruchomości, poznamy już 21 stycznia.

Wioletta Zuzak

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.