PKS sprzedaje nieruchomości, aby spłacić długi

Władze spółki za pieniądze uzyskane ze sprzedaży nieruchomości zamierzają spłacić długi oraz wymienić zużyty tabor na nowy. Fot. Wioletta Zuzak

KROSNO. – Wskutek obniżki wynagrodzeń oraz innych działań chcemy uzyskiwać oszczędności rzędu 100 tys. złotych miesięcznie – zapowiada prezes przedsiębiorstwa.

W Przedsiębiorstwie Komunikacji Samochodowej w Krośnie trwa wdrażanie programu naprawczego. Ostatnio PKS ogłosił przetarg na sprzedaż nieruchomości, który zostanie rozstrzygnięty 5 grudnia. Wszystko po to, aby pozyskać pieniądze umożliwiające przedsiębiorstwu znajdującemu się w niełatwej sytuacji finansowej przetrwanie i sprawnie funkcjonowanie na niełatwym przecież rynku przewozowym.

- PKS ma teren o powierzchni ponad trzech hektarów. Została wydzielona działka licząca 60 arów, gdzie znajduje się budynek administracyjny o łącznej powierzchni dwóch tysięcy metrów kwadratowych. Ów budynek plus część zajezdni zostały przeznaczone do zbycia – potwierdza w rozmowie z Super Nowościami Janusz Fudała, prezes PKS Krosno.

Chcą sprzedać działkę za 5 mln złotych
– Jest dużo innego terenu, gdzie może być usytuowany parking autobusowy. Aktualnie zajezdnia to teren, który generuje podatki. A poza tym utrzymanie dość dużego budynku administracyjnego niemało kosztuje, a do dyspozycji są mniejsze obiekty – mówi Fudała. I dodaje: – Dzięki zbyciu tej nieruchomości uzyskamy pieniądze, za które spłacimy długi i wymienimy stary tabor na nowy – argumentuje prezes. Jak informuje, przetarg na sprzedaż wspomnianej nieruchomości został ogłoszony w listopadzie br. – Cena ustalona przez właściciela spółki to pięć milionów złotych – informuje nasz rozmówca. – Przetarg zostanie rozstrzygnięty w środę, 5 grudnia – dodaje.

Wynagrodzenia mają być wypłacane bez “poślizgów”
Prezes Janusz Fudała mówi także, że aktualnie polepszyła się kondycja firmy. – Czwarty kwartał to dla nas okres zdecydowanie lepszy. Są stabilne przychody, spłacamy zaległości – wyjaśnia prezes. Czy w związku z tym jest szansa na to, aby pracownicy otrzymywali pensje terminowo. Bo jak dotąd są poślizgi związane z wypłatą wynagrodzeń. – Postaram się wypłacić załodze całość tzw. zobowiązań wymagalnych do końca grudnia – odpowiada Janusz Fudała. Jak już informowaliśmy, pensje wszystkich pracowników zostały obniżone o blisko 20 procent. Pracownicy zdają sobie sprawę z niełatwej sytuacji firmy, w której pracują, dlatego wyrazili zgodę na takie rozwiązanie. Ponadto zostały zlikwidowane nierentowne kursy. – Priorytetem jest także wymiana taboru. Planujemy kupno małych autobusów i busów w formie leasingu. Mniejsze pojazdy są mniej paliwożerne, a dzięki czemu dodatkowo zaoszczędzimy – dodaje prezes.

Wioletta Zuzak

do “PKS sprzedaje nieruchomości, aby spłacić długi”

  1. pasażer

    Szkoda będzie budynku poczekalni bo to już kultowa budowla

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.