PKS-y w trudnej sytuacji finansowej

Na Podkarpaciu PKS-y są w trudnej sytuacji finansowej, ale nie grozi im upadłość.

PODKARPACIE. W naszym regionie przedsiębiorstwa komunikacyjne radzą sobie z kryzysem.

Sytuacja finansowa większości PKS-ów w kraju jest kiepska. Mniej pasażerów i rosnące koszty sprawiają, że wieku przewoźników szuka sposobu jak wyjść z zapaści. Takie są wyniki raportu Polskiej Izby Gospodarczej Transportu Samochodowego i Spedycji. Okazuje się jednak, że choć podkarpackie PKS-y są w trudnej sytuacji, to nie są zagrożone upadkiem.

W naszym kraju mniejsze lub większe straty odnotowało 216 firm pod szyldem PKS. W sumie ich łączne straty to 190 mln zł.  To dane za 2010 rok. Według ekspertów, również i  w tym roku wszystkie przedsiębiorstwa komunikacji samochodowej odnotują kolejne straty, które sięgną 60 mln zł.

- Nie mamy aż tak trudnej sytuacji jak w innych województwach, ale niestety dobrze nie jest – powiedział Kazimierz Jarecki, prezes PKS w Rzeszowie. – Mamy jednak straty. Przez ostatnie 8 miesięcy na paliwo, które znacznie zdrożało, wydaliśmy 1 mln 900 tys. zł, to więcej niż w ciągu 8 miesięcy ubiegłego roku. Nie możemy jednak podnosić cen biletów żeby wyrównać straty, bo pasażerowie przesiądą się do samochodów osobowych. Oszczędzamy jak możemy, zmniejszyliśmy zatrudnienie, nie remontujemy autobusów, nie kupujemy nowych.

W rzeszowskim PKS-ie nie notuje się jednak wielkiego odpływu pasażerów. Notowany jest tylko nieznaczny 2-procentowy spadek. Według szefostwa przedsiębiorstwa komunikacyjnego, nie jest to zagrożenie dla kondycji tej firmy.

W trudnej sytuacji są też inne podkarpackie PKS-y: w Krośnie, Stalowej Woli, Jarosławiu i Dębicy. Jednak kierownictwa tych firm przewozowych twierdzą, że pod względem finansowym nie jest aż tak źle i poradzą sobie z wyjściem z kryzysu.

Branża komunikacyjna lobbuje za wprowadzeniem refundowanych z budżetu państwa biletów dla studentów i uczniów. Poprawiło by to sytuację finansową przewoźników. Postulują też zwolnienie paliwa wykorzystywanego do przewozów pasażerskich z opłat akcyzowych. Na szybkie zmiany nie ma jednak co liczyć.

Mariusz Andres

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.