Plaga kradzieży paliwa z cystern

Złodzieje odkręcają dolny zawór, zrywają plomby w cysternach i zlewają "resztki" paliwa np. do kanistrów. Fot. Wojciech Preisner

PODKARPACIE. Często kradzieże, to interes rodzinny, a złodzieje bywają agresywni.

Kradzieże paliwa z pustych cystern na stacji powoli staje się prawdziwą plagą i wręcz rodzinnym interesem. Złodzieje zwykle kradną dla własnych potrzeb, ale także na sprzedaż. Przedwczoraj funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy ukradli80 litrów oleju napędowego z ośmiu próżnych cystern należących do spółki PKN Orlen Płock. Okazało się, że to ojciec i syn.

We wtorek o godzinie 19.35 funkcjonariusze z Posterunku Straży Ochrony Kolei w Rozwadowie w stacji towarowej Tarnobrzeg na torze nr 4 podczas sprawdzania składu pociągu towarowego zatrzymali dwóch mężczyzn. 48-letni Roman F. i jego 22-letni syn Paweł F. jak gdyby nigdy nic szli sobie po torach z kanistrami pełnymi benzyny. Byli tak zaskoczeni, gdy zauważyli SOK-istów, że nie stawiali oporu podczas zatrzymania. Funkcjonariusze zabezpieczyli również samochód marki Opel Vectra, do którego złodzieje nosili kanistry.

Syn uciekł

Kilka dni wcześniej tym razem w Żurawicy mieszkaniec Radymna 43-letni Zbigniew B. ukradł70 litrów benzyny. W tym przypadku mężczyzna stawiał opór i był agresywny. SOK-iści musieli użyć siły i założyć na dłonie krewkiego złodzieja kajdanki. Drugiemu mężczyźnie, który także kradł razem ze Zbigniewem B. udało się uciec. 43-latek trafił na 48 godzin do policyjnego aresztu, a gdy policjanci zadzwonili do jego żony z tą informacją, usłyszeli od niej: – A syna zatrzymaliście, czy nie?

Kradną „resztki” paliwa

Na taką stację w Żurawicy przyjeżdżają całe składy z paliwem. Zaledwie w jednym składzie znajduje się nawet kilkadziesiąt cystern. Po opróżnieniu zostają w nich „resztki” oleju napędowego. – Na dnie zwykle gromadzi się 20-25 litrów paliwa, a czasem nawet i więcej – tłumaczy Zdzisław Partyka, z-ca komendanta Komendy Regionalnej SOK w Przemyślu. Jak kradną? Złodzieje odkręcają dolny zawór w cysternie, zrywają plomby i spuszczają paliwo zwykle do kanistrów. Bywa jednak, że przynoszą nawet beczki jakich używa się na budowach.

Co prawda SOK-iści często łapią takich złodziei, ale są oni prawdziwym utrapieniem dla funkcjonariuszy i to właściwie nieustająca zabawa w kotka i myszkę.

Grzegorz Anton

do “Plaga kradzieży paliwa z cystern”

  1. Juan Paolo

    Nie wiem czy w cysternach kolejowych się da, ale np. floty samochodowe zabezpiecza się przed takimi wypadkami np. za pomocą monitoringu GPS Satis. Plomby i kłódki nie pomogą, trzeba wiedzieć kiedy i co Ci kradną – wtedy można złapać takiego delikwenta na gorącym uczynku.

  2. marko

    Z pustego to nawet Salomon nie naleje a tu patrzcie z pustych cystern kradna cud i jak tu nie wierzyc w cuda

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.