Plaga rozmów kierowców przez telefon

RZESZÓW. Wczoraj na trasie wiodącej do Głogowa Młp. w ciągu kilkunastu minut zauważyliśmy, że praktycznie co trzecia osoba rozmawia jadąc samochodem.

Bardzo dużo osób prowadzi auto jednocześnie pisząc SMS-y, a przy prędkości 90 km/h kilkusekundowe patrzenie w ekran telefonu oznacza, że kierowca nie widzi drogi na odcinku 25 metrów.

- Policjanci zatrzymują codziennie w Rzeszowie kilka osób, które rozmawiają przez telefon komórkowy – tłumaczy podinspektor Zbigniew Kocój, oficer prasowy rzeszowskiej policji.

Złapani kierowcy z telefonem tłumaczą się różnie. – Rozmawiałam z synem i tak się zdenerwowałam, że przekroczyłam prędkość – mówiła złapana kobieta tuż pod Rzeszowem. Z kolei kilka dni temu w Świlczy kierowca TIR-a twierdził, że: – Szef zadzwonił musiałem odebrać.
Co czeka kierowcę, który rozmawia przez telefon. – 200 zł mandatu – mówi podinspektor Kocój.

ga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.