Plaga wyłudzeń pieniędzy “na wnuczka”

Oszustom “na wnuczka” grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności, ale policja często jest wobec nich bezradna. Fot. Wojciech Preisner

KRAJ. PODKARPACIE. Oszuści coraz częściej wykorzystują dobre serce starszych osób

To jedno z najczęstszych oszust w Polsce. Młody człowiek podaje się za wnuka starszej osoby i prosi ją o pomoc finansową, wymyślając typowo życiowe problemy: spłatę długów, kredytów, stłuczkę samochodową czy nagłą operację. Presja czasu w połączeniu z dobrym sercem i łatwowiernością seniorów prowadzi do wyłudzenia olbrzymich pieniędzy, nawet kilkudziesięciu tys. zł! Skalę tego procederu trudno oszacować, bo policja nie prowadzi tak szczegółowych statystyk.

- Niestety jest tak, że nie ma tygodnia żeby policjanci na Podkarpaciu nie odnotowali przynajmniej próby takiego oszustwa – mówi Bartosz Wilk, członek zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. W lutym br. głośno było o 87-letniej mieszkance Stalowej, która straciła 100 tys. zł. Oszust podający się za najstarszego wnuczka wmówił staruszce poważny wypadek samochodowy, a ta jeszcze tego samego dnia przekazała pieniądze podstawionemu kurierowi. Sprawa wyszła na jaw dopiero przy rozmowie z prawdziwym wnukiem.

Podobnych przestępstw jest na Podkarpaciu niestety bardzo wiele, być może nawet setki rocznie. Oszustom “na wnuczka” grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności, ale policja często jest wobec nich bezradna. – Niestety to nie są jakieś bardzo częste przypadki kiedy policjanci zatrzymują oszustów metodą “na wnuczka”, ale na pewno nie można powiedzieć by pozostawali oni bezkarni. Dużo zależy tutaj od czujności starszych osób i szybkiego powiadomienia policjantów. Szybkie powiadomienie policji daje policjantom możliwość przygotowania się i zatrzymania sprawcy – tłumaczy Wilk.

Im dłuższy czas upływa od chwili oszustwa, tym trudniej o złapanie przestępcy. Tutaj szanse są niewielkie, bo takie osoby działają w sposób skalkulowany. Dzwonią z numerów zastrzeżonych, bądź na telefon stacjonarny, na którym nie wyświetla się numer telefonu dzwoniącego. – Oszukane osoby najczęściej nie wiedzą z kim rozmawiały, nie znają ich tożsamości i po prostu przekazały pieniądze zupełnie obcej osobie – mówi Wilk.

***
Oszustwa “na wnuczka” są szczególnie perfidne, ale niestety bardzo trudno wykryć ich sprawców. Najlepszą metodą na radzenie sobie z nią jest prewencja, dlatego przyłączamy się do apeli policji i zalecamy starszym osobom ostrożność, a młodszym rozmowę o tym niebezpieczeństwie z babciami i dziadkami.  

Arkadiusz Rogowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.