Plakaty wyborcze wiszą po terminie

RZESZÓW. Kandydaci nie uprzątnęli swoich afiszy

Andrzej Dec, Grażyna Żuchowska, Marta Niewczas, Wiesław Buż, Jerzy Cypryś. To nazwiska tylko niektórych kandydatów na radnych i prezydenta, których plakaty wciąż wiszą na słupach ogłoszeniowych i billboardach.
Komitety wyborcze powinny usunąć wszelkie reklamy kandydatów w ciągu 30 dni od wyborów. Po upływie tego terminu zajmują się tym władze gmin. W Rzeszowie leży to w kompetencjach Straży Miejskiej. Może ona karać upomnieniem, mandatem do 500 zł bądź wnosi do sądu o ukaranie kandydatów, albo usuwa obwieszczenia na rachunek komitetu.

Tłumaczenia kandydatów

Reklama wyborcza Andrzeja Deca, radnego i kandydata PO na prezydenta widnieje tuż przed mostem Zamkowym, naprzeciw RARR-u. – Nie czuję się zobowiązany ściągać tego plakatu. To jest w gestii właściciela billboardu. Za to miejsce zapłaciłem. Plakat zniknie wtedy, gdy czymś innym zaklei go właściciel. Mogę się mylić, ale takie jest moje zdanie – tłumaczy się Andrzej Dec.

Wyrozumiałość Straży

- Strażnicy miejscy przeszli wszelkie możliwe miejsca, gdzie były plakaty. Te wiszące nisko zostały pousuwane. Problemem są te umieszczone na billboardach. Na razie dzwonimy do firm, które nimi zarządzają jedynie z przypomnieniem – mówi Jadwiga Jabłońska, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Rzeszowie.

Katarzyna Pękala

kpekala@pressmedia.com.pl

Fot. Wojciech Preisner

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.