Płonka się przypomniał

Izolator już nie jest niepokonany. "Rycerzy wiosny" zatrzymał będący od dłuższego czasu na fali wznoszącej Limblach Zaczernie. Fot. Wit Hadło

III LIGA. IZOLATOR BOGUCHWAŁA – LIMBLACH ZACZERNIE. Biało-zieloni stracili miano “rycerzy wiosny”

Swojego rozczarowania po ostatnim gwizdku sędziego nie ukrywały nawet panie kibicujące drużynie z Boguchwały. – Zamiast już w pierwszej połowie załatwić sprawę, zachowali się jak juniorzy – komentowały niczym eksperci w telewizyjnym studiu.

I rzeczywiście. Izolator, który przynajmniej do tego spotkania chełpił się mianem jedynej niepokonanej na wiosnę drużyny, powinien prowadzić jeszcze przed przerwą, a zamiast tego, skapitulował po zmianie stron.

W 64. minucie miejscowym przypomniał się Tomasz Płonka. Napastnik Zaczernia wyskoczył do piłki wyżej od bramkarza gospodarzy i głową skierował ją do siatki – jak zwykł to zresztą robić występując w barwach Izolatora. Biało-zieloni ruszyli z zapałem do odrabiania strat, jednak w ferworze walki zapomnieli o szybkości Damiana Wolańskiego. Wypożyczony ze Stali Rzeszów zawodnik przyjął w pełnym biegu podanie ze środka pola i strzałem w długi róg pokonał Pawła Pawlusa. – Jeszcze się nie przyzwyczaiłem. Mogę tak co tydzień – mówił na przekór o swoim trafieniu Wolański, który tylko na wiosnę zaliczył ich już dla Zaczernia aż 10.

Izolator sytuacji miał multum, jednak za każdym razem kończyło się… podaniami w ręce Piotra Kukulskiego. Jaromir Skiba i Bartosz Karwat zamiast “huknąć” pod poprzeczkę kiksowali, a bramkarz gości problemów z takimi piłkami nie miał. Żadnego powiewu świeżości nie wprowadzili też rezerwowi biało-zielonych, dopasowując się poziomem do kolegów.

Słaba postawa Izolatora dziwi tym bardziej, że goście do spotkania przystąpili mocno osłabieni. Kilku zawodników pauzowało za kartki, a dopiero w czwartek na treningach pojawiło się pięciu graczy, którzy w tygodniu występowali w Akademickich Mistrzostwach Polski.

IZOLATOR Boguchwała 0
LIMBLACH Zaczernie 2
(0-0)
0-1 Płonka (64.)
0-2 Wolański (67.)

IZOLATOR: Pawlus – Wiącek, Czopko, Szpond, Guzior – Bereś (61. Karwat), Skiba (61. Cupryś), Rogala, Domin – Porada (55. Rusin), Tyburczy (55. Adamczyk).
ZACZERNIE: Kukulski – Polak, Róg, Brogowski, Kapuściński, Ryniewicz (90. Weres), Szyszka, Bukała (85. Hajnas), Szala (31. Brzychczy), Płonka, Wolański (85. Dynia).

Sędziował Mariusz Antosz (Tarnobrzeg). Żółte kartki: Rogala, Szpond, Wiącek. Widzów 300.

Tomasz Czarnota

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.