PLP zamyka PlusLige

PLUSLIGA. Kolejny nowatorski pomysł w polskiej siatkówce na międzynarodową skalę

PlusLiga od sezonu 2011/2012 ma być ligą zamkniętą i nikt z niej nie będzie spadał – tak ustalili prezesi największych polskich klubów podczas minionego weekendu. Decyzje przegłosowano stosunkiem głosów 7-2. Oznacza to, że od najbliższego sezonu nikt z PlusLigi nie spadnie i nikt do niej nie awansuje w sportowej rywalizacji.

Zamknięcie ligi oznacza, że liczba rywalizujących drużyn w sezonie 2011/2012 nie jest znana. Może ich być mniej, a może być więcej niż obecnie. Liczba drużyn będzie zależała od tego, ile klubów zgłosi się do rozgrywek i ile wypełni wymagania organizacyjno-finansowe. Najważniejsze to: odpowiedni budżet, który od nowego sezonu ma wynosić minimum 5 mln złoty, funkcjonalna hala z dużą liczbą miejsc siedzących, brak zaległości finansowych. Teraz z kilkom rzeczami ww. władze ligi mają problem, ale po zamknięciu ligi ma on zniknąć. – Dla nikogo nie będzie wyjątków – mówią władze PLP.

Profesjonalizm zniszczy niższe ligi?

Zmiany nie dotyczą tego sezonu (20010/2011), a to oznacza, że z PlusLigi mogą spaść dwa zespoły i dwa do niej awansować. Tyle tylko, że spadkowicze dostaną prawo ponownego przystąpienia do rywalizacji, o ile spełnią w/w warunki. Władze ligi marzą o prawdziwym profesjonalizmie stąd też ten mocno kontrowersyjny pomysł z zamknięciem ligi.

Decyzja o zamknięciu rozgrywek, spowoduje zapewne, że rozgrywki w I lidzie i niższych klasach nie będą miały większego sensu, bo wystarczy mieć tylko odpowiednie nakłady finansowe i dobrze funkcjonujący organizacyjnie klub i można wskoczyć do „elity”? – Przez pierwsze lata uprzywilejowane będą te zespoły, które w I lidze zajmą miejsca 1-4 i to one będą więc miały o co walczyć. Na pewno nie dojdzie do sytuacji, że nagle ktoś z II ligi wykupuje miejsce w PlusLidze, Najpierw musi przejść awans sportowy do czołowej pierwszoligowej czwórki – odpowiada odpowiedzialny na za ten projekt, wiceprezes PlusLigi, Jan Zaremba.

Draft za trzy lata

Kolejnym krokiem ku profesjonalizmowi rodem z NBA ma być draft, ale ze względów proceduralnych zostanie on wprowadzony dopiero od 2014 roku. Będzie on dotyczył polskich siatkarzy poniżej 23 roku życia, którzy nigdy wcześniej w PlusLidze nie grali. W pierwszej kolejności będą mogły tych zawodników pozyskiwać najsłabsze kluby. – Bodaj 15 lat temu pojawiły się pomysły o stworzeniu takiej siatkarskiej NBA w Europie, w skład której wchodziły by zespoły z Włoch, Rosji, Polski, Grecji itd. Nic jednak z tego nie wyszło – mówi trener Asseco Resovii, Ljubo Travica i dodaje. – Jest to bardzo kontrowersyjny pomysł, który ma zarówno sporo plusów jak i minusów ale nie wiem, czy PlusLiga jest już w pełni gotowa aby wdrożyć go w życie – konczy trener.

rm


Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.