Płynie do morza na… drzwiach od łazienki

Przemek Cwynar w piątek po południu z Rzeszowa wyruszył w rejs do Bałtyku na tratwie z drzwi od łazienki. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Niecodziennego wyczynu chce dokonać Przemek Cwynar. Ten pochodzący z Albigowej  student zamierza przepłynąć prawie 800 km i dotrzeć z Rzeszowa do Bałtyku.

Niby nic nadzwyczajnego, tyle, że Przemek chce przepłynąć tą trasę na drzwiach od łazienki. Tratwą, której głównym elementem są właśnie te drzwi wyruszył w piątek spod Nowego Mostu w Rzeszowie.

- Ta podróż ma na celu tylko uśmiech – mówi Przemek. – Chcę sam się dobrze bawić i wywołać uśmiech na twarzach innych. Zrobiłem tratwę z drzwi i kilku desek, zabrałem namiot, jedzenie i gitarę.

Może i nie wszyscy będą się uśmiechać, ale pomysł eskapady jest dowodem na to, że fajne i ciekawe wakacje można spędzić niekoniecznie dysponując ogromnymi pieniędzmi.

ArtG

do “Płynie do morza na… drzwiach od łazienki”

  1. ser

    … towarzyszu przygarnij Przema na sniadanie a ubaw i usmiech zagosci na dlugo ! POZDRO

  2. Juan

    Teraz jest na namiocie bo pada descz za Wyszogród

  3. magda

    ktoś może wie gdzie teraz jest Przemo??

  4. Juhas

    Fantazja prawie ułańska, to jest to.

  5. PINKI

    zgadza sie to jest najbardziej pozytywny czlowiek jakiego znalam i to co planuje w zyciu zawsze mu wychodzi i wiem i wierze ze mu sie uda!!!!! Groszek jestesmy z Toba!!!!!! i czekamy na Ciebie!!!!!!!i opowiesci!!!!!!

  6. Snycel

    nie zmięknie! Groszek się nie złamie, to jest człowiek przygoda i przeciwności go nie odstraszają bo on sam tryska pozytywną energią tak bardzo, że licho się go nie czepia. ;)

  7. Jasiek

    Pozdro Przemo od kolegi z bursy z pokoju :D:D:D::P

  8. Wiesia

    OMG :) Powodzenia Przemo!!!

  9. stasiek

    Jestem ciekaw kiedy zmięknie i jak daleko dopłynie ;)

  10. dziecko PRL-u

    Chlopie ciesz sie z tego ze w takich czasach zyjesz. Ja za komuny to nie mialem nawet na bilet autobusowy na dworzec kolejowy. A za co bym wrocil z powrotem do Rzeszowa ? Moglem myslec ze podczas splywu moge krasc z ludzkich pol i grodow co sie da i jakos zyc gotujac na postojach tez kradzionym drewnem. Nocowac moglbym na brzegu pod jakas plachta albo w stogach. Ale jak bym wrocil do domu ? Za co mialbym kupic bilet na pociag ? Nie te czasy i nie ta bieda !!

    • PELE

      Przynajmniej chłopie miałęś jakąs robote a my po studiach nie mamy żadnej wiec siedź cicho

      • dziecko PRL-u

        Na co czekasz ?
        Wyjedz za granice i znajdziesz prace. Moze na poczatek bedzie trudno ale potem bedzie lepiej.
        Ja to nigdzie nie moglem wyjechac bo nie dali paszportu a i do tego nie mialem nawet na bilet autobusowy do dworca kolejowego w Rzeszowie, a co tu dalej ? Na bilet kolejowy do Warszay albo do granicy Polski tez nie mialem, a za co mialabym zyc ? No wode moglbyc pic z kranow na dworcach bo byla za darmoche ale co dalej ?
        Nie plec glupot ze mialem lepiej.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.