Po magicznym „Vengo” intrygująca „Podróż Felicji”

We wtorek (18 bm.) intrygujący seans w ramach DKF (godz. 19.40) w Zorzy. Będzie nim „Podróż Felicji” Atoma Egoyana.

RZESZÓW. DKF w Zorzy.

Wiele emocji i artystycznych wrażeń dostarczył widzom w kinie Zorza ostatni seans w ramach DKF. Widzowie z wypiekami na twarzy opuszczali salę kinową po seansie musicalu „Vengo” w reż. Tony Gatlifa.

Film na kanwie prostej historii Caco, ojca pogrążonego w żałobie po śmierci córki i gotowego ponieść śmierć, by zmazać winy swojego klanu, opowiada o niepowtarzalnej kulturze i muzyce andaluzyjskich Romów. Specyfikę tej kultury przybliżyła przed projekcją i po Iwona Wyganowska, pasjonatka flamenco. Wyjaśniła, że film jest przepełniony flamenco puro, czyli czystym, oryginalnym bez żadnych domieszek stylistycznych, w wykonaniu najlepszych artystów, m.in. niesamowitej La Cality.

W trackie klubowej dyskusji pani Iwona wyjaśniała ogromną miłość ojca do nieżyjącej córki tym, że w kulturze Cyganów rodzina i dzieci odgrywają szczególną rolę. Podłożem kulturowym wyjaśniła też brak żony u boku głównego bohatera. Otóż zamężne kobiety w romskiej kulturze są nieczyste i zajmują się wyłącznie rodziną, nigdy nie towarzyszą mężom w życiu społecznym. Cygańskie kobiety istnieją jako córki, matki, matrony, ale jako żony nie. Dominację wspomnień i chwili w akcji filmu wyjaśniała tym, że dla Cyganów ważna jest przeszłość, ale niedawna, i teraźniejszość. O przyszłości nie myślą wcale.

W ten wtorek kolejny intrygujący seans w ramach DKF (godz. 19.40). Będzie nim „Podróż Felicji” Atoma Egoyana. Egoyan to najwybitniejszy, stawiany w równym rzędzie z Davidem Cronenbergiem współczesny twórca kanadyjski. W swoich filmach opowiada o zatomizowanych bogatych społeczeństwach, o ludziach, którzy nie potrafią nawiązywać bliskich więzi.

Intrygująca i nastrojowa jednocześnie „Podróż Felicji” to dramat o poszukiwaniu raju. Tytułowa dziewczyna przyjeżdża z Irlandii do Birmingham, by znaleźć swojego chłopaka. Jest z nim w ciąży. Na swojej drodze spotyka dziwacznego dżentelmena, który deklaruje jej pomo. Film, który ogląda się jak thriller, przyrównywany był do „Psychozy” Hitchcocka. Czy słusznie, musicie sprawdzić.

Piotr Samolewicz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.