Po Nowym Roku zabraknie w sklepach naszego mięsa?

Józef Bawół, szef Zakładu Masarskiego s.c. w Markowej nie wierzy, że weterynarze przystąpią do protestów, i zapewnia, że pysznych kiełbas i innych wyrobów mu nie zabraknie

PODKARPACIE. Grożą nam kolejki po polskie mięso, jak w czasach PRL

- Za kilka tygodni w sklepach może zabraknąć mięsa – przyznaje Roman Strokoń, prezes Podkarpackiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej z siedzibą w Przemyślu. Powodem jest planowany od stycznia protest weterynarzy, który wywoła paraliż w uboju zwierząt. To sprawi, że zakłady przetwórstwa mięsnego nie będą miały co przerabiać, a w sklepach zawisną szynki i boczki z zagranicy, nafaszerowane wodą i ulepszaczami.

Weterynarze poczuli się dotknięci rozporządzeniem ministra rolnictwa Marka Sawickiego, który chce by rolnicy płacili im o kilka złotych mniej za badanie zwierząt przed wysłaniem ich do rzeźni (za zbadanie do 15 świń rolnik płacił 17. Minister Sawicki obniżył stawkę do 10 zł za dziesięć zbadanych zwierząt. – Nikt nie będzie pracował za 10 zł za godzinę brutto. I choć nie ma przymusu przystąpienia do protestu, większość weterynarzy go poprze – mówi prezes Strokoń.

Braknie mięsa w rzeźniach

Jeśli lekarze przystąpią do protestu to po Nowym Roku nie będą mogli wystawiać świadectw uboju. Zabraknie więc zwierząt dla rzeźni. Bo świnia ubita bez świadectwa zgodnie z prawem jest uważana za niezdatną do spożycia. Rzeźnie nie będą mogły obejść protestu, kusząc lekarzy zarobkiem na lewo, bo prawo do wystawiania tych dokumentów ma tylko osoba wyznaczona przez Powiatową Inspekcję Weterynaryjną.

- To co miało być dobre dla rolników (niższe opłaty) może obrócić się przeciwko nim – uważa Józef Bawoł szef Zakładu Masarskiego s.c. w Markowej. Dlaczego? Bo trudniej im teraz będzie sprzedać świnie. W ten sposób eliminuje się małych rolników, którzy produkują dobre mięso. Ubojniom zaś zacznie brakować żywca (nie mamy żadnych zapasów mięsa, więc teoretycznie możemy nie mieć co przerabiać) więc w sklepach będzie wisiał schab za 9,90 zł, w którym połowę ciężaru stanowi woda i utrwalacze.

Anna Moraniec

amoraniec@presmedia.com.pl

Fot. Wojciech Preisner

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.