Po remoncie na Podkarpackiej wymalują nam buspasy?

Na ulicy Podkarpackiej już trwają prace, kierowcy muszą się tam liczyć z utrudnieniami do września przyszłego roku.

RZESZÓW. Rozpoczął się długo oczekiwany remont wylotowej ulicy.

Ruszyły już prace na ulicy Podkarpackiej. Głównym celem inwestycji jest poszerzenie ulicy o jeden pas ruchu po każdej stronie. Ponadto przebudowane zostanie skrzyżowanie Podkarpackiej z Dąbrowskiego, Batalionów chłopskich i Powstańców Warszawy. Roboty będą trwały jeszcze około roku a łączny ich koszt to ponad 20 mln zł. Jakie utrudnienia czekają kierowców?

- Nie chcemy całkowicie zamykać ruchu, dlatego prace będą prowadzone najpierw na jednej, potem na drugiej nitce – wyjaśnia Weronika Zawadzka, z biura prasowego firmy Strabag, wykonawcy inwestycji. – W tej chwili zamknięty jest odcinek ul. Podkarpackiej od Poznańskiej do Wetlińskiej. Ruch odbywa się jedną częścią drogi w kierunku od Krosna do centrum, funkcjonuje też objazd drogą łączącą ul. Przemysłową z Podkarpacką.

Co będzie zrobione?

Zakres prac obejmuje przebudowę skrzyżowania z ul. Dąbrowskiego, al. Powstańców Warszawy i Batalionów Chłopskich, w skład której wchodzi dobudowanie pasa do skrętu w lewo z Podkarpackiej w Batalionów Chłopskich i drugiego lewoskrętu z Powstańców Warszawy w Podkarpacką oraz pasa do skrętu w prawo z Dąbrowskiego w Batalionów Chłopskich. Wymieniona zostanie nawierzchnia od tego skrzyżowania do łącznika z Przemysłową. Droga zostanie poszerzona o jeden pas w obu kierunkach na odcinku od Poznańskiej do Matuszczaka. Ponadto przebudowane zostaną zatoki autobusowe, zjazdy i przejazd kolejowy oraz sygnalizacja świetlna. W ramach inwestycji wyremontowane zostaną chodniki, wybudowane ścieżki rowerowe i ekrany akustyczne.

Co z pieniędzmi?

Prace będą prowadzone na prawie dwukilometrowym odcinku drogi. Wykonawca, firma Strabag, przewiduje, że zakończy prace we wrześniu 2012 roku. Całość prac ma kosztować 20 mln złotych. Na razie pieniądze musi wyłożyć miasto, jednak docelowo projekt ma zostać sfinansowany ze środków unijnych w 85 procentach. Pieniądze mają pochodzić z projektu “Budowa systemu integrującego transport publiczny Miasta Rzeszowa i okolic”. To z tym projektem Urząd Miasta ma kłopoty bo zbliża się termin jego zamknięcia a niewiele jak dotychczas udało się zrealizować. Nie tak dawno pisaliśmy o możliwości utraty tych pieniędzy, jeżeli Urząd Miasta nie wyrobi się w założonych terminach.

MOIM ZDANIEM
Remontują, a czy pomalują na żółto?

Remont Podkarpackiej to inwestycja potrzebna. Rozbudowa skrzyżowania i poszerzenie jezdni ucieszy kierowców. Pytanie tylko czy naprawdę jezdnia zostanie poszerzona? W końcu Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa jest ogarnięty pasją malowania ulic w mieście na żółto, czyli wyznaczaniu buspasów. Możliwe więc, że zaraz po przebudowie dodatkowy pas zostanie przez Pana prezydenta zamalowany i zarezerwowany tylko dla autobusów i taksówek. To kierowcom raczej już się nie spodoba.

Pytanie czy pas dla autobusów na Podkarpackiej byłby potrzebny? Na Sikorskiego na pewno nie jest, a i na Podkarpackiej wydaje się zbędny, bo aż tak liczny publiczny transport tam nie kursuje. Prawda jest natomiast taka, że autobusy maja problem z korkami nie na wylotówkach tylko w centrum, które w Rzeszowie nie ma rozwiązań komunikacyjnych na miarę XXI wieku.

Artur Getler

do “Po remoncie na Podkarpackiej wymalują nam buspasy?”

  1. lala

    niech się k..wa ferenc weżmie za budowe aquaparku bądz lodowiska całorocznego, niby mamy stolice innowacji a nie ma aquaparku to chyba stolica ferenca ale stolica kitu, millenum hall zaraz otorza city center, sklep na sklepie i sklepem pogania wstyd to nie stolica innowacji tylko kitu i to strasznego…wstydzę się że tu mieszkam a taki ferenc rządzi miastem, mam nadzieję że już kolejnej kadencji nie wygra, stary dziad niech ucieka na emeryturę…

  2. Hakim

    Remont Podkarpackiej prowadzony jest od kilku tygodni, ale w takim tempie potrwa kilka lat. Mogło się wydawać, że wyjątkowo korzystne warunki pogodowe zachęcą drogowców do szybkiego tempa prac, by zdążyć jak najwięcej zbudować przed zimą. Tymczasem na całej Podkarpackiej trudno dopatrzyć się nawet kilku pracowników.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.