Po wygraną dla prezesa

Szczypiorniści Stali, choć w mocno osłabionym składzie, zamierzają w niedzielę powalczyć o pełną pulę w Kwidzynie. Fot. Wit Hadło

SUPERLIGA. Minorowe nastroje zapanowały w obozie Stali Mielec przed wyjazdem na mecz z MMTS-em Kwidzyn. We wtorek zmarł długoletni prezes tego klubu, Antoni Weryński. W tej sytuacji mało kto myśli obecnie o zbliżającym się pojedynku.

Pierwotnie Stal miała zmierzyć się z MMTS-em w sobotni wieczór. W tym dniu odbędzie się jednak pogrzeb człowieka, który odbudował i doprowadził do ostatnich sukcesów mielecki klub szczypiorniaka. W tej sytuacji nasz zespół wystąpił o zmianę terminu spotkania, na co ekipa z Kwidzyna przystała i mecz odbędzie się dopiero w niedzielny wieczór.

- Nie ma co ukrywać, że nastroje w naszej ekipie są smętne. W sobotę pożegnamy naszego prezesa, a po pogrzebie jedziemy na mecz – powiedział Ryszard Skutnik, trener Stali. – Wiemy, że najbardziej ucieszyłaby Go nasza wygrana i staniemy na głowach, by po nią sięgnąć – dodaje.

Szkoleniowiec naszej drużyny ma sporo problemów kadrowych. Do kontuzjowanych wcześniej Michała Chodary, Łukasza Janysta i Adama Babicza, dołączył Paweł Gawęcki. – Na niedzielny mecz mam do dyspozycji 11 zawodników, w tym dwóch bramkarzy. To nam jednak nie przeszkadza, chłopcy na pewno pokażą w niedzielę charakter i olbrzymią wolę walki – obiecał nasz rozmówca.

Pogrzeb Antoniego Weryńskiego w sobotę
Nabożeństwo pogrzebowe, na którym rodzina i przyjaciele pożegnają Antoniego Weryńskiego, odbędzie się w sobotę o godzinie 12:00 w kościele pod wezwaniem Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Mielcu.

MMTS – STAL
Niedziela, godz. 20.00

p

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.