Po zimie trzeba łatać ulice na potęgę

Andrzej Andryś (52 l.), dyrektor ZUK w Kolbuszowej, zapewnia, że wszystkie uszkodzone przez mróz ulice zostaną naprawione. Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Drogi w mieście po zimie gdzieniegdzie są naszprycowane dziurami niczym dobry ser szwajcarski.

Zdaniem radnego Michała Karkuta (32 l.), interwencji wymagają zwłaszcza ulice w dzielnicy przemysłowej miasta, czyli ul. Handlowa i Wiktora.

- „Wyskoczyły” tam ogromne doły, dosłownie 20 cm – alarmował na ostatniej sesji Rady Miejskiej. – Wszyscy wiemy, jakie firmy tam działają. Jest to miejsce, w którym bezwzględnie powinny być odpowiednie warunki do komunikacji – mówił Karkut. Andrzej Andryś (52 l.), dyrektor Zakład Usług Komunalnych, obiecał interwencję. – Jutro mieliśmy jechać na Werynię, ale wobec tego wniosku jedziemy na ul. Handlową i Wiktora – oznajmił.

- Od ponad tygodnia jesteśmy w terenie i sukcesywnie remontujemy drogi – dodał. – Zaczęliśmy od ul. Piaskowej, której stan był tragiczny. Naprawione są również ulice: Jana Pawła II, Grunwaldzka, Wojska Polskiego, 22 lica. Idziemy w teren dalej. Jesteśmy również w trakcie oczyszczania ulic z piasku. Dziur dość dużo. Nie zostały one zrobione wszystkie od razu, bo nie pozwalała nam na to minusowa temperatura – podkreślał szef ZUK.

pg

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.