Pobieraczek.pl wciąż naciąga internautów

- Dostałam m.in. przedsądowe wezwanie do zapłaty za korzystanie z pobieraczka. Nie ma na nim nawet daty ani pieczątki. Nie wiem, co mam z tym teraz zrobić - mówi zaniepokojona Aleksandra z Rzeszowa. Fot. Autor

RZESZÓW. Nie daj się zastraszyć!

- Parę dni temu dostałam zawiadomienie windykacyjne, że muszę do 7 dni zapłacić ponad 94 zł za korzystanie z internetowego portalu pobieraczek.pl. Poinformowali mnie również, że jeśli skieruję sprawę do sądu to będę musiała zapłacić prawie 290 zł za niewywiązanie się z umowy i jeszcze do tego dojdą koszty sądowe – mówi Aleksandra z Rzeszowa, która z portalu skorzystała raz i to dwa lata temu. – Płacić czy nie? – zastanawia się.

Portal o którym mowa, oferuje Internautom “darmowe” ściąganie plików przez 10 dni. I tak, po jednym kliknięciu zaczął się koszmar nie tylko naszej Czytelniczki. Jak ustalił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (po licznych skargach ze strony oszukanych) oferowana usługa wcale była darmowa. Zaakceptowanie regulaminu oznaczało zawarcie umowy nawet na rok! Ponadto, już od pierwszego dnia korzystania z portalu, klientom były naliczane opłaty.

Lepiej nie płacić?
Zgodnie z prawem po rejestracji mamy prawo do odstąpienia od umowy w ciągu trzech miesięcy. Co jednak, jeśli rejestracja nastąpiła np. dwa lata temu? – Z informacji, jakimi dysponujemy wynika, że jeszcze nikt nie został jeszcze pozwany przez portal Pobieraczek.pl, dlatego też doradzamy konsumentom, aby ignorowali otrzymywane wezwania do zapłaty, chyba, że chcą zapłacić dla “świętego” spokoju – wyjaśnia Monika Kwaśniak z rzeszowskiego biura ochrony konsumentów.

Dodaje również, że dopóki nie będzie orzeczenia sądu, to nie będzie można jednoznacznie wskazać konsumentowi, co ma zrobić.

Pobieraczek ukarany
Prezes UOKiK nałożył na portal karę w wysokości prawie 240 tys. zł, ponieważ “naruszyli zbiorowe interesy konsumentów”. – Jednocześnie Spółka została zobligowana do zmiany zakwestionowanego sposobu informowania o usługach oraz publikowania przez 6 miesięcy na swoim portalu treści decyzji – informuje UOKiK na swojej stronie internetowej.  Decyzja ta została potwierdzona przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów 27 lutego 2012 r.

Co ciekawe, toczy się kolejne postępowanie przeciwko portalowi. – W tym przypadku zarzuty dotyczą m.in. sugerowania, że konsumenci poprzez podanie fałszywych danych w formularzu mogli popełnić przestępstwo oraz groźby obciążenia ich kosztami postępowania windykacyjnego – podaje UOKiK.

Ewelina Nawrot

do “Pobieraczek.pl wciąż naciąga internautów”

  1. alex

    Dzisiaj przyszlo mi pismo od pobieraczka , ze mam zaplacic im 94,80 zł.. a nic nie sciagalam z tej strony. Po pol roku od zalozenia tego konta, nawet nie pamietalam o jego istnieniu. Co mam zrobic? jak zaplace dadza mi swiety spokoj? A jak nie zaplace zrobia mi cos?

  2. PIOTRAS

    mój kumpel podał prawdziwe dane i do tej pory nic nie otrzymał to zwykli naciągacze.Nigdy żadnej sprawy nie było i nie będzie.Oni czekają na naiwnych tych co im napełnią skarpetę .NIE PŁACIE SZKODA 94ZŁ

  3. Aga

    Witam,
    ja też dostalam pismo z windykacją. Byłam u rzecznika ale oni już sami nie potrafią odpowiedzieć co robić bo spólka ta złożyła apelację do wyroku sądu i nie zostali jeszcze ukarani dlatego wciąż dostajemy te pisma. I być może wkrótce wystąpią z wnioskami do sądu dla nas. Więc sama już nie wiem co robić?

  4. ania

    witam dzis przyszlo pismo eller servis spolka wlasciciel firmy rzekomo kancelari konsens sa windykacje dlugu jak nie zaplace 94 zl to bede musiala 310 oddac co robic

  5. KarolMAN

    Aleksandra: Miaaałł

  6. roman

    ładniutka ta Ala ….

  7. monika

    witam, mój syn również się zalogował na tej stronie po jakimś czasie przyszedł rachunek do zapłaty i sygnatura akt nie zapłaciłam i nie mam zamiaru zapłacić. pozdrawiam.

  8. Karol (MAN NG EEV)

    Droga Aleksandro z Rzeszowa
    Ignoruj to, i nie płać tym naciągaczom, bo to są same oszuści najlepiej ten cały list wyrzuć do kosza
    Za te 94,80 kup sobie coś fajniejszego i nie wydawaj na tych oszustów bo to marnotractwo,
    a najlepiej to nie przejmuj się tym.

    Pozdrawiam Karol Potocki z Warszawy

  9. Tomek

    prosta rzecz – ide do kawiarni internetowej, rejestruje się na e-mail przypadkowy i tak w kółko…
    Kliknięcie przyjęcia regulaminu nie jest umową cywilno prawną (wyjątek stanowi allegro – ale to inna bajka) By takie kliknięcie miało moc prawną pobieraczek powinien przesłać papierową umowę do podpisu

  10. Gosia

    Ja też miałam z nimi już do czynienie, siostra mi doradziła żebym zablokowała od nich maile z groźbami i coraz to wyższymi opłatami. Później już dali sobie spokój.

  11. VV

    i nie ma na nich mocnych. to jest wlasnie POlska.

  12. Piotr

    Swoją drogą, bardzo ładna dziewczyna na zdjęciu.

  13. Borjan

    NIE PŁACIĆ !!!!!!!!!!!! To jest zwykłe naciąganie ,sam to przerabiałem (zalogowała się córka ) i po konsultacji z rzecznikiem praw konsumenta nie zaplaciłem .Po pierwszym pismie przysłali ,drugie …i dali sobie spokój .Ta firma to zwykli naciągacze żerujący na tym ,że ktoś się przestraszy i zapłaci .Jakiś czas temu w ekspresie reporterów był program poświęcony temu .Mówili ,że jeśli tylko 10 procent ludzi ,którzy dostana powiadomienie zapłaci (W ciągu 1 roku na stronie pobieraczka zalogowało sie podobno 200 000 ludzi ) to rachunek jest prosty 200 000 x10 % =20000,wynik ten należy pomnożyć przez 94 zł i wychodzi 1880000 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! CZYSTY ZYSK !!!!!!! a co jeśli zapłaci więcej ludzi ????

  14. maciek

    trzeba płacić za niewiedzę a następnym razem ściągajcie z bezpiecznych stron

  15. Paweł

    też się dałem złapac ale nie zapłaciłem.
    Ale tez wysłałem listem wypowiedzenie umowy. póżniej jeszcze coś tam poprzesyłali na poczte ale dali sobie spokój. Przegrywają sprawy sądowe ale i tak cały czas robią to samo. Może by wreszcie przywalic im taka kare że splajtują i nie będą naciągac ludzi.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.