Pobił, ukradł „komórkę” i uciekł

Fot. Archiwum

RZESZÓW. 16-latek czekający na jednym z rzeszowskich przystanków autobusowych został zaczepiony przez nieznanego mężczyznę. 

O zdarzeniu policjanci zawiadomieni zostali przez matkę poszkodowanego 10 maja. Sam rozbój miał jednak miejsce kilka dni wcześniej przy ulicy Obrońców Poczty Gdańskiej w Rzeszowie. Do oczekującej na przystanku autobusowym grupy chłopców podszedł nieznany mężczyzna. Zażądał od nich papierosów, a gdy odmówili zarządał telefonu komórkowego. Gdy chłopcy chcieli wsiąść do autobusu zaatakował jednego z nich. Uderzył 16-latka pięścią w twarz oraz kilkakrotnie kopnął. Zabrał mu telefon i uciekł.

Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Przesłuchano świadków, przeglądnięto zapisy monitoringów. Na podstawie zebranych informacji wytypowano sprawcę rozboju. Okazał się nim 17-letni mieszkaniec Rzeszowa. Został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.

Skradziony telefon przekazał innej osobie, której nie pamięta, bo wtedy przez kilka dni pił alkohol. Policjanci ustalili, że znajduje się on w posiadaniu 15- letniego Rzeszowianina. Podczas przeszukania jego domu telefon został znaleziony.

Przesłuchany przez prokuratora sprawca przyznał się do winy.

pad/KMP

 

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.