Pochylnia i schody na kładce w zimie zmienią się w lodowisko

- Wzdłuż al. Piłsudskiego od strony południowej wykonano piękną, nowoczesna pochylnię-tor dla rolkowców. Projektant celowo zakończył pochylnię w połowie odległości między ul. Asnyka a Grunwaldzką, aby piesi zrozumieli, że jest to tor tylko dla rolkowców - żartuje sobie inżynier Ryszard Żywiec z Rzeszowa. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. – Zamiast budować okrągłą kładkę, po której nikt nie będzie chciał chodzić, wystarczyło zrobić tańsze podwyższone proste przejście – zauważa nasz Czytelnik.

- Zawsze, gdy rozważano budowę kładki nad al. Piłsudskiego, to jej lokalizacja była przewidziana w rejonie ul. Asnyka, gdyż tamtędy podąża najwięcej pieszych z dworców PKP i PKS, ponadto tutaj jest najdogodniejsza konfiguracja terenu – mówi inżynier Ryszard Żywiec z Rzeszowa, który zgłosił się do redakcji Super Nowości. – W tym rejonie jezdnia jest obniżona w stosunku do poboczy, więc kładka niska (i tania) zachęcałaby pieszych do korzystania z niej.

Mimo wszystko okrągła kładka dla pieszych powstała nad skrzyżowaniem al. Piłsudskiego z ul. Grunwaldzką. Wielu mieszkańców Rzeszowa zwraca jednak uwagę na niebezpieczną konstrukcję kładki, składającą się ze stromych schodów i pochylni. Największego niebezpieczeństwa dopatrują się w okresie zimowym.

W zimie będzie problem
- W czasie mrozów i śniegu kładka będzie śliska. Posadzka stopni schodowych jest zatarta na ostro i to jest jej nieszczęście w okresie zimowym – zauważa Ryszard Żywiec. – W porach posadzki osadza się kurz zatrzymujący wodę, która zamarznie przy pierwszym mrozie, a stopnieje na wiosnę w słońcu. Schody w zimie wymagają całodobowego dyżuru dla odśnieżania, a przy ścianach bocznych brakuje pochwytów. Są wprawdzie półki podtrzymujące konstrukcję wsporczą szklanej obudowy, ale w zimie będą oblodzone i zaśnieżone – wyjaśnia.

Zdaniem Czytelnika, gdyby zrezygnowano z budowy “kładki monstrum” z rozległą i bardzo kosztowną infrastrukturą (w sumie na kładę wydano 13,7 mln zł) na rzecz prostego, podwyższonego przejścia, można by było oszczędzić znaczną kwotę.

Przypomnijmy, że huczne otwarcie kładki nastąpi w sobotę (17.11).

Ewelina Nawrot

do “Pochylnia i schody na kładce w zimie zmienią się w lodowisko”

  1. clonx

    jakby zrobic tanie proste przejscie to by marudzili z kolei ze jest brzydkie

  2. Jan

    Może mi ktoś wytłumaczy kto będzie ponosił odpowiedzialność za wypadek wynikły na skutek poślizgnięcia się na ośnieżonej, śliskiej powierzchni na kładce? Kto będzie odśnieżał kładkę?

    • clonx

      o to juz sie nie martw – odsniezac bedzie mial kto bo moze dostaniesz prace tam w tym charakterze a jak juz ktos sie poslizgnie bo nie posypales piaskiem to zaplaci administrator – czyli miasto – twoj pracodawca

  3. marika

    W Warszawie wyremontowano kładki zbudowane w latach 70- tych i wyposażono je w windy tak jak
    wymagają tego przepisy UE.
    Problem z windami jest duży. Cóż z tego że są jak zawsze jest w nich nafajdane i nie ma kto sprzątać.
    Nie wiem czemu w windach załatwiane są potrzeby fizjologiczne ludzi i piesków.

  4. inzynier

    ano podziemne porzejscie nijak nie polkneloby 12 milionow, a jesli chodzi o przeniesienie idacych tam inastalacji to nie zapominajcie ze byly one przenoszone i to byla pierwsza robota przy budowie kladki bo nie mogly isc bezporednio pod nia

  5. pniok rzeszowski

    Pochylnia i schody na kładce w zimie zmienią się w lodowisko.
    Ja to p[owiedzialem ZANIM zaczeto naet budowac kladke i byl TYLKO PROJEKT !!

  6. Piotr

    Tylko ruchome schody są w stanie przekonać ludzi do tej kładki,ale władza słusznie pomyślała , że ludzie będą chodzić dołem i płacić mandaty ,a to dodatkowa kasa dla miasta.

  7. ootiv

    a to ten zywiec od przekretów?gdzie go sn znalazły ?

  8. Anka

    O tym, ze winda nie będzie działać ponizej pewnej temperatury też nikt nie mówi…. :)

  9. spowiednik

    Już lepszym rozwiązaniem byłoby podziemne przejście po jezdniami na wzór przejść w centrum Warszawy :D

  10. Gall

    Panie Żywiec – przyglądałeś sie Pan kiedyś ruchowi pieszemu w okolicy Dworców ? Bo jak dla mnie to tłumy walą w tamtą stronę właśnie Grottgera a nie Asnyka. Wiem, że teraz moda na dokopanie Ferencowi ale zachowajmy odrobinę obiektywizmu.

  11. rzeszowiak

    Bormalnie jaja wielki „znaffca” sie zgłosił i będzie swoje teorie szerzył , dzi9adek mam wrażenie że nigdy nie przechodziłeś przez kłądkę jaka kolwie i zobacz czy w ziemie są oblodzone schody.

  12. oleg

    Zrobi się za rok remont kładki i wyciaągnie z miasta jeszcze pare baniek.

  13. inzynier

    mogloby rowniez przejscie podziemne zdecydowanie tansze i wygodniejsze, a z kladka zaczna sie niedlugo klopoty ktore miasto zacznie tuszowac, w sobote otwarcie AUREOLI biskup urzedasy biznesmeni panienki a od poniedzialku rodacy rusza do parcy i zacznie sie szara rzeczywistosc a pierwszy snieg calkowicie ja wylaczy z uzytku

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.