Pociągi nadal będą jeździć

Nie trzeba zawieszać czterech linii kolejowych na Podkarpaciu. Pociągi nadal będą tam mogły jeździć. Wystarczy skumulować ich ruch jedynie w określone dni i godziny. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. PLK znalazły inne rozwiązanie i połączenia nie będą zawieszane.

Z przyczyn ekonomicznych miały być wyłączone z eksploatacji cztery podkarpackie linie kolejowe: Munina-Hrebenne, Dębica-Mielec-Chmielów, Zagórz-Krościenko i Zagórz-Łupków. Jednak w środę Remigiusz Paszkiewicz, prezes Polskich Linii Kolejowych, na spotkaniu z wojewodą podkarpackim złożył w tej sprawie nowe propozycje.

- Zamiast zawieszać połączenia na czterech liniach, można w inny sposób ograniczyć koszty ponoszone przez zarządcę infrastruktury – poinformował Remigiusz Paszkiewicz. – Wystarczy na podkarpackich trasach wyłączyć z użytkowania niektóre stacje oraz skumulować ruch jedynie w określone dni i godziny. Takie rozwiązanie pozwoli na ograniczenie strat o około 5 mln zł rocznie, generowanych na tych czterech odcinkach.

Dotyczy to linii kolejowych o łącznej długości 240 km. Propozycja ta nie zamyka problemu ostatecznie. PLK nadal będzie pracować nad znalezieniem wspólnych rozwiązań w celu dalszego ograniczenia kosztów i generowania nowych przychodów.

- Nie możemy obojętnie traktować sytuacji, w której na linii długości 50 km zatrudnionych jest kilkudziesięciu pracowników dla prowadzenia dwóch pociągów towarowych dziennie – mówił prezes PLK. – Jeśli na tym odcinku roczne koszty ponoszone na naprawy i bieżące utrzymanie przez ostatnich kilka lat są ośmiokrotnie wyższe od przychodów, to jako podmiot gospodarujący środkami publicznymi nie możemy dalej tolerować takiej sytuacji i musimy wspólnie wypracować nowe rozwiązania.

Mariusz Andres

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.