Pocisk armatni jechał sobie w busie

Fot. Służba Celna

MEDYKA. Chociaż celników trudno w kwestii przemytu czymś zaskoczyć, udało się to kierowcy ukraińskiego busa.

W sobotę (28 lipca) podczas kontroli samochodu na wjazd do Polski, medyccy celnicy znaleźli w nim… pocisk armatni. Pochodzący z okresu II wojny światowej wyprodukowany przez III Rzeszę pocisk o kalibrze 7,5 centymetra miał najprawdopodobniej trafić do jednego z europejskich kolekcjonerów militariów.

Trafił w ręce saperów czym prędzej zawezwanych na przejście graniczne.

Kierowcą busa zajmuje się natomiast policja.

emka

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.