POD NASZYM PATRONATEM:Jak niesłyszący usłyszeli poezję

Beata Zarembianka z autorami wierszy, które czytała w Jarosławiu. Fot. Materiały prasowe

JAROSŁAW. Tego jeszcze nie było.

-To pierwsza inicjatywa, kiedy do słuchania poezji zaproszono nas – osoby niesłyszące – podkreśliła Kajetana Maciejska – Roczan, prezes Zarządu Głównego Polskiego Związku Głuchych, która przyjechała z Warszawy na XVIII jarosławski Salon Literacki “opowiem Ci co u mnie”. – Jestem osobą całkowicie niesłyszącą, ale kocham poezję i martwiłam się, jak ją usłyszę. Słowa uznania dla pani Moniki Wilk, która nam tę poezję tłumaczyła na język migowy – zrozumiałam wszystko.

Dzięki Monice Wilk, tłumaczowi języka migowego, niesłyszący mogli przeżywać emocje zawarte w wierszach.

Blisko 150-osobowa publiczność zebrana w auli Jarosławskiego Opactwa to niesłyszący z powiatów: jarosławskiego, przeworskiego i lubaczowskiego oraz słyszący – wszyscy jednakowo zainteresowani kulturą, słuchali Beaty Zarembianki z Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie. Aktorka czytała wiersze dzieci i młodzieży ze szkół podstawowych w: Ryszkowej Woli, Zapałowie, Wiązownicy, Cieszacinie Wielkim i gimnazjów w: Boratynie, Rokietnicy oraz dorosłych autorek ze Stowarzyszenia “Grupa Poetycka”. Wszystkie wiersze, ale i każde słowo prowadzących koncert – m.in. Teresy Krasnowskiej z partnerskiego stowarzyszenia) czy dyrektora Opactwa ks. Marka Pieńkowskiego – tłumaczone były na język migowy.

- Nigdy nie widziałam “miganej” poezji. Pomyślałam, że warto spróbować – powiedziała Grażyna Stopa, prezes Stowarzyszenia “Grupa Poetycka”, które Salon Literacki organizuje już od 2004 r. – Naszymi partnerami w tym działaniu było Jarosławskie Stowarzyszenie Oświaty i Promocji Zdrowia, Centrum Tłumaczeń i Szkoleń Języka Migowego, Koło Terenowe Jarosław Polskiego Związku Głuchych (mające własną osobowość prawną) i Jarosławskie Opactwo. Życzliwość okazał nam Klasztor Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu, a wsparcie Wójtowie Gmin: Chłopice, Pawłosiów, Rokietnica, Wiązownica, Citroen Jarosław – Państwo Kwietniowe oraz Pracownia Florystyczna Doroty Batiuk – Jankiewicz – wszystkim wielkie dzięki!

Tradycyjnie wydany został tomik z wierszami – każdy mógł go zabrać na pamiątkę. Po części poetyckiej, przy łyku kawy, herbaty można było porozmawiać i degustować słodkości.

W części muzycznej Salonu mistrzowską klasę wirtuoza akordeonu zaprezentował jarosławianin Paweł Nowak. Wszystko co zagrał “niosło się” z okien sali koncertowej niczym przesłanie “opowiem Ci co u mnie”… w świat.

gras

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.