Podejrzany o pedofilię już za kratami

KROSNO, JASŁO. Półtora tygodnia temu krośnianin po przesłuchaniu w jasielskiej prokuraturze wpłacił kaucję i wyszedł na wolność

Niedługo cieszył się wolnością Krzysztof S. (29 l.) z Krosna, podejrzewany o posiadanie treści pornograficznych z udziałem małoletnich w wielu poniżej 15 lat i składanie propozycji wykonania innej czynności seksualnej osobie małoletniej w wieku poniżej 15 lat.

Kolejne dowody zebrane przez krośnieńską policję i prokuraturę w toku prowadzonego śledztwa pozwoliły na postawienie krośnianinowi kolejnych zarzutów dotyczących kilkakrotnego wykorzystywania seksualnego małoletniej. Policja zatrzymała zboczeńca w poniedziałek (21 lutego) w Jaśle, zaś sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Zatrzymanemu grozi kara pozbawienia wolności od 2 do 18 lat.

Przypomnijmy. 29-latek na popularnym portalu społecznościowym Nasza Klasa wyszukiwał niepełnoletnie dziewczyny do których rozsyłał e-maile z propozycjami czułych randek. „Chciałbym się z tobą umówić na milutkie spotkanie, popieścilibyśmy się i podotykali” – policja szacuje, że takie e-maile od „Pawła” mogły trafić nawet do 500 nastolatek w wieku od 12 do 15 lat!

Dzięki współpracy z administratorem portalu, ustalono tożsamość pedofila Owym „Pawłem:” okazał się Krzysztof S., informatyk. Jest żonaty, ale mieszka sam.

Jasielscy policjanci wraz z kryminalnymi z KWP w mieszkaniu Krzysztofa S. znaleźli i zabezpieczyli trzy komputery, twarde dyski, pendrive’y oraz blisko trzy tysiące płyt CD, na których znajdują się zdjęcia zawierające treści pedofilskie. – Co najmniej kilka tysięcy zdjęć to fotografie nagich dziewcząt, z którymi kontaktował się poprzez komunikatory. Nastolatki prawdopodobnie same wysyłały mu swoje zdjęcia – wyjaśnia podkom. Paweł Międlar, rzecznik prasowy podkarpackiej policji.

Przez Internet umawiał się z małolatami na seks

W kręgu zainteresowań Krzysztofa S. znajdowały się nastolatki mieszkające na Podkarpaciu, a przede wszystkim w okolicach Krosna. Śledczy ustalili, że zboczeniec spotkał się z co najmniej dwiema dziewczynkami, które poznał przez Internet; mają 13 i 14 l. i mieszkają koło Krosna (z jedną umówił się w swym mieszkaniu, a z drugą w ustronnym miejscu). Najprawdopodobniej robił im także zdjęcia komórką.

29-letni informatyk podczas przesłuchania w jasielskiej prokuraturze przyznał się do winy. Nie został aresztowany. Po wpłaceniu 2 tysięcy złotych kaucji wyszedł na wolność. Zdaniem prokuratury nie było obaw, że podejrzany będzie mataczył w śledztwie.

Krzysztof S. cieszył się wolnością aż do minionego poniedziałku (21 bm.), kiedy to został zatrzymany przez policję. – Na polecenie prokuratora, krośnieńscy policjanci zatrzymali 29-latka w poniedziałek rano. Podstawą do zatrzymania były kolejne dowody zebrane w ubiegłym tygodniu przez krośnieńską policję i prokuraturę, w ramach prowadzonego w tej sprawie śledztwa. Pozwoliły one na postawienie mężczyźnie dodatkowych zarzutów, tj. kilkakrotnego wykorzystania seksualnego osoby małoletniej, w wieku poniżej 15 lat – informuje podinsp. Marek Cecuła, oficer prasowy krośnieńskiej policji.

- Krośnieński sąd przychylił się do naszego wnioski i podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu 29-latka na okres dwóch miesięcy – mówi nam Beata Piotrowicz, zastępca prokuratora rejonowego w Krośnie. – Na razie ze względu na dobro śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Krośnie oraz pokrzywdzonych, nie mogę udzielić bardziej szczegółowych informacji na ten temat – dodaje.

Wioletta Zuzak

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.