Podkarpacie znów białą plamą w transplantologii

Jednym z laureatów kampanii byli uczniowie Akademickiego Liceum Ogólnokształcącego w Rzeszowie, którzy swoje zaangażowanie wyrazili m.in. w przygotowaniu spotu promującego oddawanie narządów do przeszczepu. Fot. Pawel Dubiel
Jednym z laureatów kampanii byli uczniowie Akademickiego Liceum Ogólnokształcącego w Rzeszowie, którzy swoje zaangażowanie wyrazili m.in. w przygotowaniu spotu promującego oddawanie narządów do przeszczepu. Fot. Pawel Dubiel

RZESZÓW. Podsumowano kampanię promująca świadome dawstwo narządów „Drugie życie” 2017/2018.

– Boimy się tego, czego nie znamy i właśnie brak wiedzy jest największą przeszkodą do zrozumienia problemów transplantacji. Stąd moje zaangażowanie w kampanię „Drugie życie” i coroczny w niej udział. Jeżdżę i rozmawiam z młodzieżą, która ma teraz najbardziej chłonny umysł i przybliżam im problemy z zakresu transplantologii, pojęcie śmierci mózgu, zasad etycznych obowiązujących przed i podczas przeszczepu narządów – mówi dr n. med. Wacław Bentkowski, kierownik Kliniki Nefrologii w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 1 w Rzeszowie.

Drugie życie to informacyjno-edukacyjna akcja skierowana do szkół, które chcą poszerzać swoją wiedzę na temat transplantacji i gotowe są do działania w swoim lokalnym środowisku. Celem kampanii jest uświadomienie jak najszerszemu gronu osób, że brak organów do przeszczepu stanowi jedną z głównych przyczyn ograniczających liczbę operacji, które dla wielu chorych są jedynym ratunkiem. Mimo że w Polsce obowiązuje zasada zgody domniemanej, zgodnie z którą każdy, kto nie zgłosił się do Centralnego Rejestru Sprzeciwów jest potencjalnym dawcą narządów, pobrań narządów przynajmniej na Podkarpaciu jest coraz mniej. Dlaczego?

– W momencie, kiedy jeździliśmy z nieżyjącym już prof. Wojciechem Rowińskim (zmarł w 2014 roku) po szpitalach, rozmawialiśmy z lekarzami, z kapelanami, plasowaliśmy się w połowie krajowego rankingu (w 2012 roku na Podkarpaciu były 22 pobrania narządów). Niestety, w ubiegłym roku mieliśmy już tylko jedno pobranie, czyli znów jesteśmy w ogonie. Trzeba pamiętać, że pobrania są punktowane w ten sposób, że przeszczepiani są nasi pacjenci z regionu. Może dlatego tak mało mamy przeszczepionych pacjentów – mówi lekarz. Rocznie przeszczepia się w Polsce ok. 1000 nerek (w 2017 r 1004), a w kolejce po nową nerkę czeka 1500 chorych.

am

kampania drugie życie (3)

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o