Podkarpacka trójka na czele

II LIGA. MOSiR Krosno liderem na półmetku fazy zasadniczej. Rewelacyjna postawa Znicza i Polonii. Rzeszowscy akademicy nie składają broni.

Koszykarze II ligi w miniony weekend zakończyli pierwszą część fazy zasadniczej. Zgodnie z przypuszczeniami na czele II-ligowej stawki znajduje się MOSiR Krosno. Tuż za nim plasują się dwie inne podkarpackie drużyny: Znicz Jarosław i Polonia Przemyśl, które są największymi objawieniami tego sezonu. Na 12. miejscu sklasyfikowani są obecnie gracze beniaminka, AZS Politechniki Rzeszów.

- Cieszę się, że tak dobrze to wszystko wygląda i powoli realizujemy cel, jaki sobie założyliśmy – mówi trener krośnian, Ryszard Żmuda. – Mamy na swoim koncie komplet 15 zwycięstw, ale sporo spotkań wcale nie było takich łatwych, bowiem rywalem mocno mobilizowali się na pojedynki z nami. Naszym dużym atutem jest szeroki skład. Świąteczna przerwa przyda się nam bardzo. Odbudujemy się fizycznie, odpoczniemy psychicznie i od stycznia wracamy na parkiety kontynuować zwycięską serię – kończy szkoleniowiec MOSiR-u.

Znicz i Polonia zaskakują

Targany kłopotami organizacyjnymi Znicz Jarosław radzi sobie nadspodziewanie dobrze. Jarosławianie przegrali w pierwszej rundzie zaledwie dwa spotkania. – Na razie jest dobrze i oby tak było dalej. W drużynie jest dobra atmosfera, jest dobry trener, a to wszystko sprzyja dobrym wynikom – usłyszeliśmy w jarosławskim klubie. Zdaniem trenera Polonii, Krzysztofa Młota kluczem do tak dobrego wyniku jest drużyny jest obrona. – Mamy trzech solidnych obrońców (Bal, Przewrocki, Musijowski), którzy dobrze wywiązują się ze swojego zadania. Nie spodziewałem się tak dobrego rezultatu na półmetku. Druga runda będzie trudniejsza. Mamy szansę wygrać pierwsze sześć spotkań, co by nas postawiło w bardzo dobrej sytuacji. Nie wiem tylko, jak będzie wyglądała nasza gra bez Tomasze Przewrockiego, który może pauzować nawet 3 miesiące (naderwany przyczep mięśnia dwugłowego) – relacjonuje Młot.

Plan minimum wykonany

Niezłe nastroje panują także w obozie beniaminka II ligi, Politechniki Rzeszów. – Osiągnęliśmy plan minimum na tę część sezonu. Szkoda kilku meczów, które nam uciekły. Święta spędzimy w dobrych nastrojach. Wygraliśmy dwa ostatnie mecze, przełamaliśmy wyjazdową niemoc. Przerwę przepracujemy bardzo solidnie, bowiem nie chcemy wypaść z ligowego rytmu – informuje II trener rzeszowian, Filip Kosim.

Marcin Jeżowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.