Podkarpacki tercet zaczyna sezon

I LIGA. Derby regionu w Przemyślu. Do Krosna przyjeżdża jeden z faworytów rozgrywek.

Sokół Łańcut, Delikatesy Centrum PBS Bank MOSiR Krosno oraz Budimpex Polonia Przemyśl będą w tym sezonie reprezentować nasz region na zapleczu Tauron Basket Ligi. Z całej trójki najwyżej stoją akcje Sokoła, celem obu beniaminków będzie awans do play-off.

SOKÓŁ Łańcut
Wysokie aspiracje Sokoła potwierdzają przedsezonowe wyniki (zwycięstwa w trzech turniejach). Wydaje się, że łańcucianie bez problemów powinni awansować do fazy play-off, a później być może powalczyć jeszcze o coś więcej. W ekipie Dariusza Kaszowskiego zaszła jedna, ale za to istotna zmiana na pozycji rozgrywającego (Rafała Gralipińskiego zastąpił Piotr Hałas). – Piotrek dobrze wkomponował się w zespół. Mam wyrównany skład i pole manewru, co z pewnością przyda się w lidze – mówi Kaszowski. W Łańcucie ciągle czekają na wsparcie ze strony sponsora. – Mam nadzieję, że ta sprawa wyjaśni się w ciągu dwóch tygodni – informuje trener Sokoła. Jego podopiecznych czeka w sobotę mecz w Przemyślu. – Derby, beniaminek, do tego liczna publiczność – zapowiada się trudna inauguracja – kończy opiekun łańcucian.

MOSiR Krosno
Beniaminek z Krosna, który po roku przerwy znowu zagra w I lidze, przeszedł w letniej przerwie prawdziwą rewolucję kadrową. – Wymieniliśmy pół składu i to może być widoczne, zwłaszcza w pierwszych meczach. Ciągle jest sporo niedoskonałości w naszych poczynaniach. Musimy to wszystko poukładać, ale na to potrzeba czasu – przekonuje trener krośnian, Ryszard Żmuda. Celem jego drużyny będzie miejsce w ósemce. – To realne, ale niełatwe do osiągnięcia. Liga w tym sezonie będzie bardzo wyrównana. Już na początku trafiamy na silną Spójnię. Nie wiem, czy będę mógł skorzystać z usług Kamila Gawrzdynka (uraz łydki), a jego centymetry (211 – przyp. red.) na pewno przydałyby się w walce pod tablicami. Niepewny jest też występ Łukasza Puścizny (staw skokowy) – kończy Żmuda.

POLONIA Przemyśl
W podobnym tonie o celach na ten sezon mówią w Przemyślu, gdzie po wykupieniu dzikiej karty na grę w I lidze postawiono na jarosławski zaciąg (czterech zawodników i trener). Sporym wzmocnieniem ekipy Macieja Milana powinien być także pozyskany z Tarnobrzega Marek Miszczuk. – Chcemy wygrywać, zwłaszcza w naszej specyficznej hali, gdzie przyjezdne drużyny mogą mieć sporo kłopotów. Mam zbilansowany zespół, gdzie obok młodych zawodników jest też miejsce dla tych bardziej doświadczonych. Naszym największym atutem powinien być rzut z dystansu – ocenia szkoleniowiec Polonii. Jego zespół w sobotę czeka starcie z Sokołem. – Lepszego przeciwnika na premierę sezonu nie mogliśmy sobie wymarzyć. Mam nadzieję, że w hali pojawi się sporo kibiców. Niestety, nadal będziemy sobie musieli radzić bez Tomka Przewrockiego – kończy Milan.

POLONIA – SOKÓŁ
sobota, godz. 18

KROSNO – SPÓJNIA
sobota, godz. 18

Marcin Jeżowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.