Podpaliła się pod komisariatem

59-letnia pani Halina polała się benzyną i podpaliła pod drzwiami tego komisariatu tuż przy kładce nad torami.

RZESZÓW. 59-letnia kobieta obwiniana była o nieuzasadnione wzywanie policji do pobliskiego pubu.

– Boże, co nią kierowało, że zdecydowała się na tak desperacki krok! To niepodobne do tej kobiety. Co za straszna tragedia, wszyscy tu współczujemy jej i jej synom. Teraz nie wiadomo nawet czy z tego wyjdzie – mówi mieszkanka bloku przy ul. Poniatowskiego, sąsiadka 59-letniej pani Haliny, która podpaliła się pod drzwiami komisariatu Śródmieście.

Do dramatu doszło we wtorek tuż po godz. 7 rano. Do komisariatu Śródmieście, który znajduje się niedaleko dworca kolejowego, pani Halina poszła wraz z sąsiadami. Dostała bowiem wezwanie na policję w charakterze osoby obwinionej. Chodziło o nieuzasadnione wzywanie patrolu policji do pobliskiego pubu. Kobieta już od dłuższego czasu alarmowała policjantów o rzekomym zakłócaniu ciszy nocnej, jednak policjanci za każdym razem nie dopatrywali się uchybień ze strony właścicieli lokalu.

Pani Halina postanowiła wyjaśnić sprawę policyjnego pisma, a sąsiedzi mieli być jej świadkami. Policjantka, która przyjmowała kobietę nie dopuściła jednak do głosu pozostałych mieszkańców bloku i uznała, że rozmawiać chce tylko z panią Haliną. Ta słysząc, że jest obwiniana o nieuzasadnione wzywanie policji zdenerwowała się, podniosła głos, po czym  wybiegła z komisariatu. Niedługo później policjanci usłyszeli potworny krzyk, a za drzwiami wejściowymi do komisariatu ujrzeli płonącą postać. Wzięli gaśnicę i ugasili kobietę, która śmigłowcem została przetransportowana do szpitala w Łęcznej.

– O tym, że pani Halinka wojowała z tym pubem, wiemy tutaj wszyscy. Może nawet nie tyle wojowała, co domagała się spokoju. No bo nasze balkony wychodzą na sąsiadujące z nim podwórze. Głośno było szczególnie w weekendy, nieraz musiałam okna zamykać, bo spać się nie dało. Pani Halina wzywała policjantów, ale jak przyjeżdżali to tam był już spokój. I tak w kółko – przyznaje inna mieszkanka bloku.

Innego zdania jest właścicielka pubu, która prosi o zachowanie anonimowości. – To nie my uprzykrzaliśmy życie tej pani, tylko ona nam. Wciąż nękała nas policją, zakładała kolejne sprawy w sądzie (łącznie siedem), które przegrywała, a nawet rzucała z balkonu ziemniakami w naszych klientów. Nieraz wygrażała także mnie i teraz, po całym tym zajściu uważam, że była w stanie groźby pod moim adresem spełnić. W końcu będąc na skraju wytrzymałości postanowiliśmy zamknąć lokal, co stało się 31 lipca. Myśleliśmy, że będzie wreszcie spokój.

59-latka w stanie ciężkim przebywa w szpitalu. Ma poparzone 30 proc. Powierzchni skóry. Oddycha za nią respirator. Policja sprawę podpalenia się kobiety skieruje do prokuratury.

Patryk Wolski

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mirek
Mirek
8 lat temu

Jestem sąsiadem Pani Haliny i komentarz właściciela pubu doprowadza mnie do szału. Jeżeli uważa, że pub nikomu nie przeszkadzał, to czemu nie zamieszkał w sąsiedztwie ze swoją rodziną. Nieprawdą jest że tylko jej przeszkadzał, tylko inni po prostu bali się wzywać służby „porządkowe”.

RomanWie
RomanWie
8 lat temu

Typowy miejski grzyb…. wywalczyła to co chciała ale jej było jeszcze mało…. to są psychiczne baby! Leczyć lub zamykać w domach opieki bo to wymaga nadzoru specjalisty

K.Bimbała
K.Bimbała
8 lat temu

Szczepan masz rację – rozpieprzyć posterunki policyjne i nie będą się koło nich podpalać, a tym bardziej narzekać!. Jeden we wsi silniejszy z pałą załatwi , bez znieczulenia wszystkie spory. Jak rozkradną rządzący wszystko , nie będzie kradzieży i afer!. Seremet będzie nadzorował żlobki.

Szczepan Brzęczyszczykiewicz
Szczepan Brzęczyszczykiewicz
8 lat temu

No tak trzeba odzwyczaić obywateli od zajmowania Policji błachymi sprawami….
Zabójstwa, afery, szpiegostwo, terroryzm – tak, ale hałas?
Zachciewa się im.

ROMAN
ROMAN
8 lat temu

o take polske walczyli ci co przyjechali na czołgach w 1944 a nie ci co walczyli w 1920- i to jest po prostu asencja wszystkiego.

Szczepan Brzęczyszczykiewicz
Szczepan Brzęczyszczykiewicz
8 lat temu
Reply to  ROMAN

No to wreszcie, kto wygrał?
Ci z 20-tego roku czy z 45-go?
Kto tu k… rządzi?
Teraz k…. my – to kto?
Oni?

K.Bimbała
K.Bimbała
8 lat temu

Przy takich rządach i poziomie działania służb – ludzie tracą nerwy i nie ma się czemu dziwić. W Rzeszowie ten wstyd jakiś czas skrywano, ale np. w Gdańsku pod magistratem prezydenta Adamowicza żyje i tętni całą parą miasteczko namiotowe ludzi usuwanych z mieszkań po drastycznych podwyżkach czynszu. I co nic !! dzieje się to w stolicy rządzącej kliki PO ?. Jeśli do tego dodamy fakt , jak podawała jedyna TV TRWAM – jedno z tych mieszkań z „odzysku” miało być przeznaczone dla pani prokurator od Amber GOLD?.
Czy ” o take Polskie” walczył bohater filmu Wajdy?.