Podpisanie deklaracji o współpracy Rosji i Polski w obronie wartości chrześcijańskich. ZDJĘCIA

Fot. Arkadiusz Rogowski

RZESZÓW. Deklaracja Rzeszowska jest efektem poniedziałkowej konferencji „Porozumienie między Kościołem Katolickim a Cerkwią Prawosławną” na Uniwersytecie Rzeszowskim.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Podpis po dokumentem złożyli: poseł do Dumy rosyjskiej Roman J. Chudiakov, doradca państwowy I stopnia Federacji Rosyjskiej dr Modest A. Kolerov, senator Solidarnej Polski Kazimierz Jaworski oraz poseł Platformy Obywatelskiej Filip Libicki.

Arkadiusz Rogowski

do “Podpisanie deklaracji o współpracy Rosji i Polski w obronie wartości chrześcijańskich. ZDJĘCIA”

  1. Igor

    Dobre sobie. Może jednak należałoby zacząć od uporządkowania wielu kwestii?
    Rosjanie umarzają śledztwo w sprawie zbrodni katyńskiej i odmawiają rodzinom dostępu do uzasadnienia i akt, mataczą w sprawie katastrofy smoleńskiej (i chyba tylko całkiem ślepy, albo typowy leming tego jeszcze nie dostrzega) – łżą o czterech podejściach do lądowania, nie przeprowadzają akcji ratowniczej, niszczą dowody (wrak, miejsce katastrofy), zmieniają zeznania kontrolerów z wieży, ciała ofiar nagie wrzucają do plastikowych worków, oklejają taśmą przylepną i wrzucają w bezładzie do trumien, upubliczniają zdjęcia ofiar (zapewne nie bez wiedzy odpowiednich służb). Na dodatek z nikogo w Europie nie „doją” tak za dostawy gazy jak z nas (za podobną umowę gazową Julka Tymoszenko – i to mimo, że obecne władze Ukrainy są prokremlowskie- trafiła na długie lata za kratki. A u nas Pawlaczek i Doncio zadowoleni z siebie). Do jakiegokolwiek pojednania muszą najpierw zaistnieć odpowiednie warunki, a nieszczere pieprzenie psu na budę potrzebne. I proszę mi nie insynuować jakiejś rusofobii, bo Rosjan jako takich nie mam nic. Nigdy jednak nie postawię znaku równości między zwyczajnymi Rosjanami a zbrodniarzem rodem z KGB, tow. Putinem. Tak więc jednajcie się Panowie we własnym gronie i we własnym imieniu. Będzie to „pojednanie” tusko – komorowsko – putinowskie, jak zwykle okraszone odpowiednią dawką wazeliny i uległoscią. Jednostronną rzecz jasna.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.