Podróże kształcą, ale nie wszystkich

W przypadku ekipy Tadeusza Ferenca hasło „podróże kształcą” nabiera wręcz karykaturalnego brzmienia.

Wszędzie, gdzie uda się prezydent i jego świta wypatrzą coś, co chcieliby widzieć w Rzeszowie. Czy to okrągłe kładki, kolejki nadziemne czy multimedialne fontanny. Szkoda tylko, że prezydent nie wypatrzył gdzieś wielopoziomowych skrzyżowań, piętrowych parkingów, mostów i innych przydatnych rzeczy.

Szczerze obawiam się, co jeszcze rzeszowscy włodarze na czele z Jaśnie Oświeconym Prezydentem  podpatrzą za granicą. Oby tylko nie wybrali się na wycieczkę do Egiptu, bo jeszcze w Rzeszowie stanie piramida. Natomiast po wyjeździe do Wenecji 3 Maja została by zamieniona w kanał z gondolami.

PRZECZYTAJ: „Prezydent Ferenc zaczyna nam odlatywać”

Artur Getler

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.