Podsłuchiwany komendant przeszedł na emeryturę

Minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz odwołał nadinspektora Leszka Marca ze stanowiska opolskiego komendanta wojewódzkiego policji. Fot. PAP/Lech Muszyński

OPOLE. Seksafera w policji.

Minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz odwołał nadinspektora Leszka Marca ze stanowiska opolskiego komendanta wojewódzkiego policji. Wniosek o odwołanie szefa opolskiej policji wpłynął od Marka Działoszyńskiego, komendanta głównego policji.

Od poniedziałku odwołany komendant będzie już emerytowanym funkcjonariuszem.

Prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie podsłuchów w gabinecie zdymisjonowanego w czwartek opolskiego komendanta wojewódzkiego policji. – Dotyczy ono stosowania środków podsłuchowych w celu uzyskania informacji nieprzeznaczonych dla sprawcy oraz przekazania tych informacji osobom nieuprawnionym – wyjaśnia Henryk Mrozek, zastępca prokuratora okręgowego w Opolu.

Zawiadomienie złożyła w czwartek Nowa Trybuna Opolska. Po jej publikacji prokuraturę o tym, że był podsłuchiwany, powiadomił również nadinsp. Leszek Marzec. Śledczy sprawdzają, czy oprócz nagrania, które trafiło do NTO, są jeszcze kolejne, zarejestrowane w innym czasie.

Seks i ruchu kadrowe
W szokującym nagraniu, które przesłał do redakcji anonimowy informator, były szef opolskiej policji rozmawia ze swoją podwładną m.in. o częstotliwości kontaktów seksualnych, przy okazji planując ruchy kadrowe w komendzie. Prokuratura nie zdradza, czy nagrania mógł dokonać ktoś z otoczenia byłego już komendanta, czy ktoś z zewnątrz.

- W tej chwili trwają przesłuchania funkcjonariuszy. Oficjalnie nie ma osób podejrzewanych – ucina prokurator Mrozek. Temu kto nagrał i upublicznił rozmowę grozi do 2 lat więzienia.

Kontrola w komendzie
W komendzie wojewódzkiej trwa kontrola Biura Kontroli i Biura Spraw Wewnętrznych KGP. Po jej zakończeniu nowy komendant podejmie decyzje w sprawie wysokiej rangą funkcjonariuszki, która oprócz Leszka Marca jest „bohaterką” nagrania oraz jednego z komendantów powiatowych, któremu rozmówcy wypominają korzystanie z usług prostytutek.

NTO/ps

do “Podsłuchiwany komendant przeszedł na emeryturę”

  1. Ambroży

    Smiać się czy płakać ???
    „Okazuje się, że aż połowa emerytów w resortach mundurowych posiada także prawa do renty inwalidzkiej, a aż 74 tys. byłych funkcjonariuszy mundurówki ma orzeczoną niepełnosprawność. Duży odsetek w tej grupie stanowią policjanci.

    Z ujawnionych przez „Rzeczpospolitą” danych o świadczeniach emerytalno-rentowych w resortach mundurowych wynika, że co drugi policyjny emeryt to inwalida.

    Obu świadczeń nie wypłaca się jednocześnie – należy wybrać, czy bierze się rentę czy emeryturę. Orzeczenie o grupie inwalidzkiej podnosi jednak procentowo emeryturę aż o 15 proc., nawet w przypadku III grupy inwalidzkiej, a więc lekkiej niepełnosprawności.

    W przeliczeniu na okres wysługi funkcjonariusza, który jest w służbie np. 24 lata, renta daje mu dodatkowo liczone aż sześć lat pracy. Jak wylicza „Rzeczpospolita” w przypadku jednego z policyjnych radców oznacza to więcej aż o 600 zł.
    Artur Wdowczyk, dyrektor Zakładu Emerytalno-Rentowego MSW przyznaje, że kwoty wydawane na „emeryto-rencistów” z roku na rok są coraz wyższe. Co roku wydatki rosną o ok. 30 mln zł. MSW zapewnia, że zna problem i zapowiada zmiany. Resort chce m.in. zlikwidować III grupę inwalidzką i całkowicie znieść przepis podwyższający emeryturę dzięki rencie.”
    źródło : niezależna.pl

  2. emigrant

    Policjant amerykanski zlapany na skorumpowaniu czy innym nagannym czynie traci
    nie tylko premie medale ale takze prawo do emerytury. W Polsce zacierana jest ostrosc prawa , wszystko staje sie wzgledne, dialektyczne.Tworzone jest prawo prawnikow nie majace nic wspolnego z prawem zwyczajowym czy odczuciami spolecznymi. To degeneracja prawa. Zlodziej przestaje byc zlodziejem, na skorumpowanego urzędnika nie ma bata bo otoczony jest przez mu podobnych. Kodeks karny przestaje byc prawem nadrzednym.
    Etyka i moralnosc ……… a co to jest???

  3. Ambroży

    A tak sprawiedliwiej byłoby wykastrować pozbawić stopnia i oddelegować do rozładunku ręcznego wagonów!. A tutaj wspaniałomyślnie 90 tys odprawy i wysoka emerytura ?. WSTYD z niby państwa prawa!!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.