Podszywają się pod policjantów i chcą pieniędzy

Tak wygląda przykładowo strona, która pokazuje się, gdy nasz komputer zainfekuje wirus Weelsof. Fot. KGP

RZESZÓW, PODKARPACIE. Nigdy nie płać nikomu przez Internet, gdy zostanie zablokowany twój komputer.

W całej Polsce już od dobrych kilku miesięcy internauci atakowani są przez wirus Weelsof. Kłopot jednak w tym, że hakerzy podszywają się pod policjantów i za odblokowanie internetu żądają 100 euro lub kilkuset złotych. Tydzień temu taki przypadek wydarzył się w jednej z podrzeszowskich miejscowości.

Jak działa wirus? Na ekranie komputera pojawia się komunikat mówiący o tym, że m.in. otwieraliśmy niedozwolone strony internetowe, że oglądaliśmy strony z pornografią dziecięcą itp. Pod spodem jest instrukcja mówiąca co zrobić, żeby odblokować komputer. Zgodnie z nią należy wpłacić karę rzędu 100 euro lub kilkuset złotych za pomocą voucherów. Instrukcja gdzie je kupić widnieje z boku widocznej na ekranie strony. Po otrzymaniu kodu i wpisaniu go, komputer ma być odblokowany. U góry z kolei widnieje logo policji sugerujące, że za tym stoją funkcjonariusze policji.

Rzeszowscy policjanci badają sprawę
Takim przypadkiem oszustwa zajmują się m.in. policjanci z Wydziału  Do Walki z Przestępczością Gospodarczą komendy miejskiej w Rzeszowie. Niedawno zgłosił się do nich mieszkaniec jednej z podrzeszowskich miejscowości, który zobaczył na swoim ekranie wspomniany komunikat. Jego komputer miał być odblokowany po wpłaceniu 500 zł. Plansza pojawiła się, gdy przeglądał strony internetowe. Na stronie widoczny był orzełek z napisem policja oraz informacje o rzekomym powodzie zablokowania komputera. – Policjanci nigdy nie pobierają żadnych pieniędzy przez Internet. W razie ewentualnego zabezpieczenia komputera do celów procesowych Policja stosuje procedury przewidziane przez kodeks postępowania karnego – mówi podkomisarz Adam Szeląg, oficer prasowy rzeszowskiej policji. – Sporządza się również dokumentację – dodaje.

Co jeśli ktoś nas będzie chciał w ten sposób oszukać? – Nie wolno płacić i należy skontaktować się z policjantami – mówi podkomisarz Szeląg.

***
Najlepszą radą na zapobieganie takim przypadkom jest zainwestowanie w dobre programy antywirusowe, bo potrafią one zablokować wirusa Weelsof.

Grzegorz Anton

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.