Podszywają się pod policję i blokują komputery. Bezprawnie żądają 300 zł!

Ten złośliwy wirus rozprzestrzenia się po całej Polsce. Blokuje nasz komputer i każe zapłacić 300 zł za jego odblokowanie! Fot. Ewelina Nawrot

RZESZÓW. Złośliwy wirus blokujący komputery rozprzestrzenia się po całym kraju. Dotarł również do Rzeszowa.

– Wczoraj, jak zwykle, po włączeniu laptopa otworzyłam dwie strony z popularnymi portalami. O dziwo, komputer zaczął bardzo wolno chodzić. Nagle na całym ekranie pojawiła się strona informująca mnie o zablokowaniu komputera – mówi ze zdziwieniem pani Jolanta z Rzeszowa. – Nie mogłam nic zrobić, żeby to wyłączyć, bo komputer w ogóle nie reagował. Kazali mi zapłacić 300 zł! – dodaje.

Na komputerze naszej Czytelniczki pojawiła się strona rzekomo stworzona przez policyjny wydział do walki z cyberprzestępczością. Strona na pierwszy rzut oka wygląda bardzo realnie: w lewym górnym rogu logo policji z gminy Sępólno Krajeńskie, a obok postać policjanta.

300 zł do 48 h
“Komputer został zablokowany” – czytamy napis na stronie. Poniżej lista przewinień jakich miał dopuścić się użytkownik komputera. Wśród nich: popularyzacja terroryzmu, pornografia (również dziecięca), łamanie praw autorskich, korzystanie z gier hazardowych. Dla uwierzytelnienia podane zostały paragrafy, które miały zostać złamane.

Co ciekawe, oszuści na stronie zamieścili informację: “W związku z postanowieniem Rządu z dnia 22 sierpnia, wszystkie wymienione łamania przepisów mogą być traktowane jako umowne pod warunkiem zapłaty grzywny”. I tak, ich zdaniem, należy w przeciągu 48 h zapłacić 300 zł, by uniknąć postępowania karnego.

Aby dokonać płatności, należy wymienić gotówkę na kupon paysafecard (na stronie podane miejsca, w którym można go zakupić), a następnie na stronie wpisać kod z kuponu.

Nie daj się!
Wszystko wygląda bardzo realnie, ale w rzeczywistości takie nie jest. – To złośliwe oprogramowanie wirusa – mówi Wojciech Pilszak, informatyk śledczy. – Faktycznie, podaje się za oprogramowanie policji zajmującej się zwalczaniem cyberprzestępczości i informuje użytkownika danego komputera o tym, że aby mógł z niego nadal korzystać, musi wpłacić określoną kwotę – dodaje.

Jak podkreśla Pilszak, nie należy dokonywać płatności, której żądają oszuści, ale udać się do organów ścigania i zgłosić popełnienie przestępstwa.

Żegnaj wirusie    
Przestępstwo zgłoszone, ale co dalej? Wirusa z komputera trzeba się pozbyć – najlepiej oddać komputer do informatyka. Niestety wiąże się to z kosztami (kilkadziesiąt złotych). Można jednak pokusić się na własnoręczne odblokowanie go. Wystarczy, że ma się dostęp do innego, nie zainfekowanego komputera. Tam ściągamy specjalne oprogramowanie (do znalezienia w popularnej wyszukiwarce internetowej) i przenosimy go na pen drive.

W zawirusowanym komputerze włączamy tryb awaryjny (wciskamy na klawiaturze F8) i za pomocą pen drive wgrywamy program, który pomoże się nam pozbyć złośliwego wirusa. Zajmie to nam zaledwie kilkanaście minut.

Ewelina Nawrot