Podwyżka emerytury

PODKARPACIE. O ile wzrośnie twoja emerytura i renta

W marcu emerytów i rencistów czeka podwyżka świadczeń otrzymywanych od ZUS-u. Jak co roku podwyżka będzie uzależniona od stopy waloryzacji czyli procentowego wskaźnika ustalanego przez rząd. W tym roku wskaźnik ten wyniesie 3,1 procenta, co oznacza, że emerytury i renty wzrosną właśnie o 3,1 procent.

Wracamy do tematu podwyżek świadczeń z ZUS-u w styczniu pisaliśmy, że mają one wzrosnąć o 2,4 procent. Rządowe szacunki jednak nie sprawdziły się. Okazało się, że stopa inflacji, na podstawie której określane są podwyżki, jest wyższa niż zakładano. Niestety emeryci i renciści nie maja powodów do zadowolenia bo i tak średnie podwyżki będą tylko o kilka złotych wyższe niż zakładano.

W wypadku najniższej emerytury która wynosi 706,29 zł podwyżka wyniesie 21,89 zł. Oznacza to, że najbiedniejszy emeryt otrzyma w marcu 728,18 zł. W wypadku renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy, która dotychczas ma wysokość 543,29 zł podwyżka osiągnie „zawrotną” kwotę 16,84 zł, co w sumie oznacza że marcowa renta będzie miała wysokość 560,13 zł. Wzrosną też inne ZUS-owskie świadczenia jak np. dodatek pielęgnacyjny. Dotychczas wynosił on 181,10 zł podwyżka wyniesie więc 5,61 zł, co w sumie da 186,71 zł.

Pani Barbara (57 lat) emerytka z Rzeszowa:

- Podwyżka wysokości 20 zł przy dzisiejszym wzroście cen nic nie znaczy. Znowu skorzystają tylko ci, którzy i tak mają wysokie emerytury. Jak ktoś ma niewielką emeryturę to i tak jest pokrzywdzony, zresztą jak zawsze przy tych podwyżkach. Władza nie szanuje nas emerytów.

Zofia Krawiec, emerytka z Rzeszowa:

- To tragicznie mała podwyżka. Podwyżki dają od marca, a od stycznia odbijają sobie wzrostem podatku VAT. Stopa inflacji, na podstawie której wylicza się podwyżkę emerytur jest w rzeczywistości wyższa. Zaniżają inflację przy wyliczaniu waloryzacji i dają podwyżkę, która nijak się ma do prawdziwego wzrostu cen i inflacji w kraju.

Pan Jan (83 lata), emeryt z Woli Rafałowskiej:

- Czym więcej ktoś ma to więcej dostanie, czyli tak jak zwykle w tym kraju. To śmiech nie podwyżka, każdy przecież wie co w dzisiejszych czasach można kupić za dwadzieścia parę złotych. No, ale z drugiej strony lepsze tyle niż jakby nic nam nie dali, a w portfelu emeryta każdy grosz ma dużą wartość.

Pani Janina (83 lata), emerytka z Woli Rafałowskiej:

- Dobrze, że jest taka podwyżka, bo już myślałam, że nic nie dadzą. Zresztą dobrze, że w ogóle jest emerytura. Nie wiem co sobie za taką podwyżkę mogę kupić. To chyba żart tych panów z rządu. Sobie to oni zawsze podniosą pensje a o biednym emerycie to nikt nie pomyśli. Jak ludzie mają przeżyć za 800 czy 900 zł? To jałmużna nie emerytura.

Artur Getler

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.