Podwyżki pensji dla nauczycieli zrujnują gminy

Podwyżki pensji dla nauczycieli zrujnują gminy. Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Samorządowcy domagają się żeby rząd finansował wynagrodzenia pedagogów.

Samorządy chcą żeby to rząd wziął na siebie obowiązek płacenia wynagrodzeń nauczycielom. Niestety, nadal jest to zadanie gmin. W przyszłym roku będą one musiały wypłacić im podwyżki, co może ich zrujnować. Pieniędzy bowiem nie wystarczy.

Również Związek Gmin Wiejskich i Związek Miast Polskich opowiadają się za tym żeby to budżet państwa finansował wynagrodzenia. Rząd ujawnił już szczegóły budżetu na 2012 rok i najbardziej zyskają nauczyciele. Wprawdzie dotacja oświatowa ma być wyższa o 1,8 mld zł i będzie wynosić 38 mld zł, ale aż 30 mld zł pochłoną pensje nauczycieli.

- Te dodatkowe środki w dużej mierze będą wydane na podwyżki w wysokości 3,8 procent dla nauczycieli i będą wypłacane od 1 września 2012 roku – poinformował Marek Olszewski, wiceprezes Związku Gmin Wiejskich. – To znacznie obciąży budżety gmin, a wiele z nich nie będzie miało pieniędzy na podwyżki, bo subwencje oświatowe są za niskie. Muszą bowiem też mieć środki na utrzymanie budynków szkół, remonty, czy organizowanie dzieciom zajęć dodatkowych.

W trudnej sytuacji będą też podkarpaccy wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast. - Na pewno nam nie starczy pieniędzy na podwyżki dla nauczycieli – powiedział Henryk Pazdan, wiceburmistrz Łańcuta. – Dotąd było tak, że kosztem remontów szkół musieliśmy wygospodarować pieniądze na wynagrodzenia dla pedagogów. To i tak nie wystarczało i dlatego dodatkowo jeszcze braliśmy pieniądze z dochodów własnych.

Również w Leżajsku będą problemy ze sfinansowaniem przyszłorocznych podwyżek pensji nauczycieli. – Dostajemy za niskie subwencje oświatowe i nie starcza nam pieniędzy na utrzymanie szkół i jeszcze na pensje dla nauczycieli – stwierdził Piotr Urban, burmistrz Leżajska. – Dlatego, gdyby to z budżetu centralnego pochodziły pieniądze na wynagrodzenia i otrzymywaliby je bezpośrednio pedagodzy, to wystarczyłoby nam na remonty i utrzymanie szkół w ramach subwencji.

Mariusz Andres

do “Podwyżki pensji dla nauczycieli zrujnują gminy”

  1. Jan

    ZLIKWIDOWAć NAUCZYCIELOM ;KARTę NAUCZYCIELA I WRESZCIE NIECH pracują (ZAPIERNICZAJA) PO 8 GODZIN DZIENNIE – A kto i gdzie zapewni odpowiednie warunki pracy poniesie koszty utrzymania stanowiska łącznie z przysłowiowym papierem toaletowym włącznie? A WTENCZAS ZROZUMIEmy jak TO jest PRACOWAć tylko 8 godz. dziennie, urlop na żądanie i opuszczając szkołę nie myśleć o planowanych na jutro zajęciach, przygotować materiały, kupić papier, przygotować fiszki, A STRAJKOWAć I CIąGLE DOSTAWAć ZAPLANOWANE PODWYżKI DLA NICH,JAKBY TO BYłA NAJWAżNIEJSZA GRUPA ZAWODOWA!!!!!! zapomniałeś kto cię wykształcił? – rodzice czy ulica, ZROBIć WRESZCIE Z NIMI PORZąDEK RAZ NA ZAWSZE!!! zamknąć szkoły dzieci w wieku 8 lat do pracy najważniejsze że ja jestem już po tym etapie i nie będę się uczył, NIKT NIE MA TYLE WOLNEGO od pracy, W PRACY proponuję przyjść na przerwę do szkoły i wtedy człowiek odpoczywa czy każdy ciężko pracujący swoją przerwę ma w takich warunkach? CO ONI I TAKI MAłY WYMIAR GODZIN TYGODNIOWO CO ONI I NIKT NIE DOSTAJE DWA RAZY W ROKU PODWYżKI JAK ONI!!!! czyżby szybko postępująca amnezja pozwoliła zapomnieć o dużych podwyżkach dla wszystkich oprócz nauczycieli \\\\\\\\\\\\\\\”bo mają swoją kartę\\\\\\\\\\\\\\\”, teraz gdy nadrabiany jest ten czas to nagle wielki problem, CZAS WRESZCIE ZMIENIć TEN SYSTEM TYM SZANOWNYM;INTELIGENTOM;tak należy zmienić system i uszanować tych co wychowują cudze dzieci – pozdrawiam

  2. Normalny

    Wójtowie i burmistrzowie przyjmowali do urzedów rodziny i znajomych i teraz nie wypada im zwalniać swoich
    więc drą mordy pensje nauczycieli :)
    Pierwsze co powinni – to powinni zacząć od siebie, ograniczyc sobie i rodzinom pensje, zrezygnowac z służbowych samochodów, nagród, trzynastek, rozbuchanego socjalu typu paczki dla dzieci czy bilety na Euro, wycieczek typu „delegacja do Kazachstanu „na degustacje torby z barana czy kumysu z kobylego mleka .

    Oszczędności zacznijcie od siebie – „droga” administracjo !

  3. kolos

    jakie podwyżki, przecież oni pracują 3, lub 4 godziny dziennie, znam nauczycieli którzy wycgodza na 9 do pracy a o 13.00 są już wdomu, więc pytam sie za co im sie naleza te podwyżki? bo na pewno nie za ich pracę…

    • asterix1969

      do „kolosa”
      Nie wiesz do końca o czym mówisz – nie należy tego odnosić do wszystkich nauczycieli.
      Owszem są tacy, którzy pracują krócej ale za to otrzymują stosunkowo niższe pieniadze.
      Ale to nie ich wina, że państwo nie może zapewnić im pracy tak jak nam.
      Rację ma „koko” – może samorządowcy powinni też spojrzeć na jakość swojej pracy i pieniądze jakie za nią dostają…

  4. Koko

    Szkoda,że wynagrodzenia samorządowców i naszych „bezradnych” nie zrujnują gmin. Niech oni odstąpią część swoich pieniędzy, na podwyżki.A swoją drogą,jak gospodarzą tak mają.Kto ma dużo chce jeszcze więcej, ale tylko dla siebie, a drugi to…

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.