Podwyżki tylko dla bogatych emerytów

- Na leki i tak wydaję połowę emerytury – mówi Janina Piróg ze Straszęcina. – Te parę złotych, o które podwyższą emeryturę to przy dzisiejszych cenach prawie nic. To wstyd tak traktować ludzi, którzy ciężko i uczciwie przepracowali całe życie. Fot. Autor

PODKARPACIE. Sprawiedliwość według rządu. Bogaci emeryci dostaną po 200 zł podwyżki, najbiedniejsi tylko po 20 zł.

O 4 procent wzrosną emerytury i renty w marcu przyszłego roku. Sprawi to, że największe podwyżki do swoich świadczeń dostaną tylko najbogatsi emeryci. Tegoroczna waloryzacja kwotowa, która miał miejsce w marcu to tylko epizod. Emeryci muszą się liczyć z tym, że w przyszłym roku ich świadczenia zostaną zwaloryzowane (podwyższone) procentowo.

Rząd co roku ustala jak mają wzrosnąć emerytury. W tym roku rząd Donalda Tuska cofa się do wcześniejszych rozwiązań i rezygnuje z identycznej podwyżki dla każdego emeryta.

W marcu 2013 roku ZUS obliczy waloryzację o procent. Stopę procentową podwyżki określi rząd. Z założeń przyszłorocznego budżetu wynika, że będzie to około 4 procent.

W tym roku wszyscy emeryci i renciści dostali taką samą podwyżkę tj. 71 zł miesięcznie. W przyszłym najbogatsi dostaną nawet po 200 zł. Natomiast najubożsi emeryci i renciści mogą liczyć jedynie na około 24 zł brutto.

Waloryzacja od zawsze budzi emocje seniorów. Tegoroczna kwotowa podwyżka sprawiła, że ubożsi dostali więcej niż otrzymali by w przypadku waloryzacji procentowej. Poszkodowani byli natomiast bogatsi emeryci, dla nich 71 zł podwyżki to było mniej niż uzyskali by w waloryzacji procentowej. Byli oni tym faktem oburzeni i protestowali przeciw waloryzacji kwotowej.

W tym roku rząd zdecydował się na powrót do pierwotnej waloryzacji czyli do procentowego zwiększania świadczeń. Efektem jest to, że najbogatsi dostaną najwięcej a najbiedniejsi tylko znikomą podwyżkę.

***
Rząd ma w poważaniu zwykłych ludzi. Nasze polityczne elity interesują  się losem Włochów i Greków ale nie tym czy emeryt i rencista ma co do garnka włożyć. Może nasi politycy nie umieją się już pochylić i uświadomić sobie ile w dzisiejszych czasach znaczy 24 złote.

Artur Getler

do “Podwyżki tylko dla bogatych emerytów”

  1. wels5

    Przepracowałem 42 lata. Chyba solidnie. Mam emeryturę jak na polskie warunki dość przyzwoitą. A tu ci co ledwie uzbierali 20 lat chcą otrzymywać tyle samo.

  2. stasiek

    raczej 1 tyś….

  3. rogol

    Wysokie emerytury maja ci co w rzeczywistosci nigdy sie nie napracowali tylko dostali je za zjmowane stanowiska.
    Emerytura powinna wygladac tak; 1000zl+50 zl za kazdy przepracowany rok.
    to jedyna sprawiedliwa dla wszystkich emerytura.
    nierobt mieliby malo a pracowici wystarczajaco.

    • K.Bimbała

      rogol- pamiętasz ten znany slogan ?– : czy się stoi czy się leży 2tys się należy !! Wyciągnij z tego wnioski , bo zmierzasz w złym kierunku.

  4. wels5

    Właśnie waloryzacja kwotowa była złodziejstwem. Kto tego nie rozumie, lepiej niech się nie wypowiada obciążając za to jakąś „winą” rząd.

  5. Brzęczyszczykiewicz

    Niestety Trybunał Konstytucyjny naprawdopodoniej uzna, że waloryzacja kwotowa / wszyscy mamy jednakowe żołądki / jest niezgodna z Konstytucją i trzeba będzie wyrównać cały ubiegły rok, a to poważna kwota.
    Emerytura to nie zasiłek socjalny, to wypracowana należność i nikt łaski nie robi wypłacając ją.
    Wszyskim po równo zbankrutowało w 1989, nazywało się socjalizm.

  6. ROMAN

    do P. Bimbały- proszę nie zapominać że są tacy co do systemu nic nie wpłacali – całe życie „G” robili a biorą dobrą kasę – wie Pan kto to jest ? – ja wiem – z tym wybieraniem to też nie tak – bo można wybrać dobrze a potem się okaże że to lis farbowany i co ?- a wreszcie aby były referenda jak Pan sugeruje – czyli tak jak np. w Szwajcarii to musi minąć tysiąc lat aby tak było – to tylko wizja – bo taborety z biurkami i z tymi co na nich siedzą są mocno zespawane i tylko kometa to może rozsadzić raz na zawsze.

    • K.Bimbała

      Panie Romanie – dokładnie to miałem na myśli pisząc powyższe słowa!. Co do drugiej kwestii wyborów – nikt za nas tego nie zrobi. Rozumie doskonale, że istnieje RYZYKO błędu , ale na to mamy tylko swoją intuicję i lokalne rozeznanie.

  7. andrzej

    Emerytury są rzeczywiście niskie lecz w tym wypadku rząd ma racje powinno się je waloryzować procentowo gdyż każda waloryzacja kwotowa spłaszcza świadczenia , a przypomnę że ci co mają większe świadczenia więcej wpłacali do systemu i nie można ich karać zabierając waloryzację !!!

    • Wojtek

      Wszystko to prawda co piszesz ale weź pod uwagę że większość biorących wysokie emerytury to są ludzie pracujący jeszcze za czasów komuny a jak wiesz w tamtych czasach najwięcej zarabiali ci co byli w jedynie słusznej partii i wysokość ich emerytury nie zależy od tego że byli zdolni i dobrze pracowali tylko od tego że współpracowali z partia.

  8. K.Bimbała

    Każda PANI i PAN powinien sobie przypomnieć znane porzekadło: Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz!.
    Z tego wynika prosta teza : trzeba pracować i płacić składki , aby żądać stosownie wysokich emerytur.
    Trzeba nie leżeć w domu tylko ruszyć głową rozumna i wybrać swoich przedstawicieli.
    Wreszcie trzeba umieć żądać od swoich przedstawicieli , aby reprezentowali mnie godnie we władzach , lub zorganizować referenda i inne masowe środki przymusu , aby pozbyć się władzy reprezentującej nepotyzm i mafijne układy!.
    Ponadto Ci co tego nie rozumieją mogą się tylko modlić ?.

  9. wiesiek

    Emeryci renciści to tzw.siła wyłącznie konsumpcyjna zbyteczna.Konsultacje rządu PO za przyzwoleniem społeczeństwa pozwalają podnieść wiek emerytalny do 67 lat.Traktować emerytów jak Pani pisze wstyd rząd uważa że wstydem jest się czegoś domagać i żyć tak długo

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.