Pogoda sprzyja budowniczym i… małym pacjentom

Pierwsze prace przy budowie oddziału właśnie się rozpoczęły i potrwają do czerwca przyszłego roku. Fot. Wit Hadło
Pierwsze prace przy budowie oddziału właśnie się rozpoczęły i potrwają do czerwca przyszłego roku. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Budowa oddziału onkohematologii dziecięcej w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 nabiera realnych kształtów.

– Dzięki pięknej pogodzie opóźnił się szczyt zachorowań na zapalenia płuc i biegunki, który z reguły zaczyna się w październiku i trwa do marca. Mamy świadomość jednak, że będzie to ciężki rok dla naszych pacjentów, którzy już teraz są ściśnięci na dużo mniejszej powierzchni. Z użytku wyłączonych zostało 40 łóżeczek przeznaczonych dla najmłodszych pacjentów i całe zaplecze oddziału. Na szczęście udało nam się wygospodarować kilka miejsc w starej izbie przyjęć i dwie sale na oddziale rehabilitacji – mówi dr hab. n. med. prof. UR Bartosz Korczowski, ordynator klinicznego oddziału pediatrii w lecznicy.

Oddział onkohematologii powstaje jako dodatkowe piętro nad blokiem H, bezpośrednio nad oddziałem pediatrii. – Mimo że przenieśliśmy się piętro niżej, hałas dobiegający do nas jest dość dokuczliwy. Od młota hydraulicznego drżą ściany – mówi dr Korczowski.

Onkologia dziecięca bardzo potrzebna
O tym jednak, że powstanie tego oddziału jest bardzo potrzebne świadczą liczby. Każdego roku u 100 dzieci z Podkarpacia rozpoznawany jest nowotwór. Leczenie onkologiczne jest niestety procesem długotrwałym, od kilku tygodni do wielu miesięcy, a dla dziecka ważna jest obecność przy nim rodzica. Leczenie w odległym ośrodku, najczęściej Lublinie, Krakowie i Warszawie, to dla rodziców dodatkowy problem. Za taką lokalizacją przemawia także fakt, że w szpitalu działają już oddziały dla dzieci, m.in. pediatria, neurologia, chirurgia czy ortopedia. Jest także ośrodek rehabilitacji dzieci.

W nowo powstającym oddziale przewidziano 15 łóżek na oddziale stacjonarnym oraz 4 łóżka oddziału dziennego z własnym punktem pielęgniarskim i pokojem zabiegowym. Pokoje będą wyposażone dodatkowo w rozkładane fotele dla rodziców i opiekunów.

Całość będzie spełniać restrykcyjne wymogi pod względem sanitarno-epidemiologicznym. Powstanie też pracownia leków cytostatycznych przy szpitalnej aptece oraz unowocześnione zostanie laboratorium, które będzie pełnić ważną rolę w diagnostyce.

Oddział onkologii dziecięcej będzie wymagał także nowej kadry. W szpitalu pracuje już jeden specjalista hematolog. Dwóch kolejnych lekarzy jest w trakcie szkolenia specjalizacyjnego. Szpital prowadzi też rozmowy z onkologami i farmaceutą, który będzie zajmował się cytostatykami, czyli lekami zwalczającymi raka.

Planowane zakończenie budowy to czerwiec 2014 r. Kolejne miesiące to czas na wyposażenie go i kolejne odbiory. Oddział zacznie przyjmować od 2015 r. Rocznie hospitalizowanych może być nawet 600 dzieci. Koszt tej inwestycji to blisko 13,5 mln zł.

Anna Moraniec

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments