Pojechali po zdrowie dla Wiktorii

1. Ostatnie, wspólne zdjęcie przez wyjazdem. Państwo Kowalczykowie są wdzięczni Michałowi i Marcinowi za to, że chcą pokonać taki kawał drogi specjalnie dla ich córeczki.

PRZEMYŚL. Dwóch studentów wyruszyło w drogę, by pomóc chorej dziewczynce.

Marcin i Michał wyruszyli w sobotę rano z Przemyśla do tureckiej miejscowości Zongulak. Przejadą prawie 2,5 tys. km na rowerze, by uzbierać pieniądze na leczenie 2-letniej Wiktorii.

Marcin Szworak i Michał Kawula studiują razem na jednej z rzeszowskich uczelni. Obaj są miłośnikami dwóch kółek. Lubią też pomagać chorym, zwłaszcza dzieciom. – Jeden ich uśmiech wynagradza wszystkie deszczowe dni, kilometrowe podjazdy, kamienie pod karimatą i palące promienie letniego słońca – mówi Marcin, który już po raz drugi bierze udział w zbiórce pieniędzy na szczytny cel. 5 lat temu razem z ojcem wyruszył na rowerach na wyspę Krk.

Zebrali wówczas 20 tys. zł. na operację 17-letniej Karoliny.

Na samą operację potrzeba 40 tys zł.
Marcin chce powtórzyć ten sukces, tym razem ze swoim kolegą ze studiów. – Kiedy zaproponował mi wzięcie udziału w wyprawie odpowiedziałem mu, że muszę to przemyśleć i dam mu odpowiedz na następny dzień – wspomina Michał.
Podjęcie decyzji nie zajęło mu wiele czasu, po kilku minutach oznajmił koledze, ze jedzie razem z nim. Teraz będą zbierać pieniądze na operację przeszczepu szpiku kostnego u 2-letniej Wiktorii, mają też nadzieję, że zebranych środków wystarczy też na rechabilitację dziewczynki, która urodziła się z rozszczepem kręgosłupa, wodogłowiem, pęcherzem neurogennym i niedowładem nóżek. Sam zabieg jest bardzo kosztowny, potrzeba blisko 40 tys. zł.

Wiktoria ich pożegnała
Przed wyjazdem żegnała ich Wiktoria z rodzicami, którzy nie kryli wzruszenia i wdzięczności. Zapewniają, że dla nich będzie to równie ciężki czas. – Będziemy codziennie się z nimi kontaktować. Wierzymy że wrócą cali i zdrowi – mówią Agata i Radosław Kowalczykowie. Rowerzystom do przejścia granicznego w Medyce towarzyszyli motocykliści z Eastern Scorpions i członkowie Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej „X D.O.K.”

Ewa Faber

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.