Pojedynek z podtekstami

Dziś w Ergo Arenie dojdzie do trenerskiego pojedynku Mauro Berutto kontra Andrea Anastasi.

FINAŁOWY TURNIEJ LIGI ŚWIATOWEJ. Emocji nie brakuje, Brazylia o krok od porażki.

Wczoraj w Ergo Arenie na granicy Gdańska i Sopotu rozpoczął się finałowy turniej Ligi Światowej. Pierwszy, wygrany  pojedynek biało-czerwonych z Bułgarią dostarczył wielu emocji, a dziś nasz zespół zmierzy się z atrakcyjnie zapowiadającym się pojedynku reprezentacją Włoch.

W pierwszym dniu bardzo bliscy sprawienia niespodzianki byli Kubańczycy, którzy prowadzili z Brazylią już 2-0. W czwartym secie natomiast zwycięstwo nad aktualnymi mistrzami świata było na wyciagnięcie ręki (24:22). Drużyna trenera Samuelsa Blackwooda miała aż sześć meczboli, jednak wicemistrzowie olimpijscy wytrzymali próbę nerwów i doprowadzili do tie-breaka, w którym nie dali już sobie wydrzeć zwycięstwa.

Anastasi przeciwko rodakom
Dziś najważniejszym meczem będzie pojedynek polskiej reprezentacji z Włochami, któremu towarzyszyć będą dodatkowe smaczki. Szczególnie dla trenera Andrey Anastasiego ma on szczególne znaczenie. – Na pewno tak – mówi włoski trener polskiej kadry i dodaje. – Nie ukrywam, że będę odczuwał duże emocje, ponieważ jestem Włochem i przez wiele lat reprezentowałem barwy swojego kraju jako zawodnik, a później jak trener. W mojej głowie i w sercu będą się tliły różne emocje, ale zapewniam, że na boisku zachowam spokój i zrobię wszystko, żeby pomóc polskiej drużynie w osiągnięciu sukcesu – stwierdza Anastasi, który do listopada ub. rok prowadził zespół Italii, a jego miejsce zajął Mauro Berutto.

Baranowicz w kadrze
42 letni Berutto wcześniej przez sześć lat był szkoleniowcem reprezentacji Finlandii i określany jest mianem największego filozofa wśród siatkarskich trenerów i z tym wcale się nie kryje. Potrafi jak nikt inny zmotywować zespół często w niekonwencjonalny sposób np. wypisując na boisku różne slogany: “marzenia wymagają zmęczenia”. W jego zespole kluczowe role odgrywają mający: chorwackie korzenie Dragan Travica (syn byłego trenera Asseco Resovii), polskie Michał Łasko (syn mistrza olimpijskiego Lecha) czy też rosyjskie Ivan Zaytsev (syn słynnego rosyjskiego rozgrywającego Wiaczesława). W kadrze jest też mający polski paszport i sezon gry w Asseco Resovii, Michał Baranowicz (jego ojciec Wojciech grał we wrocławskiej Gwardii).

Juve kontra Torino
Berutto urodzony w Turynie z wykształcenia magister filozofii na miejscowym uniwersytecie jest wielkim pasjonatem piłki nożnej i kibic AC Torino. Andrea Anastasi natomiast od małego kibicuje Juventusowi. – Jaki tam Juventus, w Turynie zawsze liczy się tylko Torino – mówi zdecydowanym tonem szkoleniowiec ekipy Italii, który jest też autorem kilku książek o tematyce sportowej.

Anastasi ma patent
Berutto w swojej trenerskiej karierze miał dwa razy okazję prowadzić zespół przeciwko Andrei Anastasiemu. W półfinale ME w Moskwie w 2007 roku Finlandia prowadziła z Hiszpanią, której trenerem był obecny szkoleniowiec polskiej reprezentacji 2-1 i 13:6 w IV secie ale ostatecznie przegrała walkę o finał 2-3. Natomiast w ME 2009 roku w Turcji Finlandia uległa Włochom 0-3 Oby dobra passa Anastasiego potrwała też w Ergo Arenie.

Wyniki
Grupa F: Rosja – USA 3-1 (29:31, 25:16, 25:21, 25:22), Brazylia – Kuba 3-2 (18:25, 21:25, 25:16, 30:28, 15:12)
Grupa E: Argentyna– Włochy 3-1 (20:25, 25:20, 25:22, 25:22),  Polska – Bułgaria 3-2 (25:20, 23:25, 14:25, 25:22, 15:13)

Dziś grają
Kuba – Rosja (11), Brazylia – USA (13.30), Bułgaria – Argentyna (17.15), Polska – Włochy (20)

Rafał Myśliwiec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.