Polacy zlali Ukraińców. ZDJĘCIA

Dariusz Sęk (nz. z prawej) był bliski znokautowania swojego rywala. Ostatecznie wygrał na punkty. Fot. Wit Hadło

BOKS. Jednostronny “Pojedynek Bratanków” w hali na Podpromiu

ZOBACZ ZDJĘCIA

Pewnym zwycięstwem naszych reprezentantów zakończyło się piątkowe starcie Polski i Ukrainy w rzeszowskiej hali na Podpromiu. Dobrze dysponowani Polacy nie oddali rywalom ani jednej walki. Zgodnie z oczekiwaniami, najwięcej emocji dostarczył 10-rundowy pojedynek Dariusa Sęka z Witalijem Rusałem.

- Nie chcę wyróżniać żadnego z pięściarzy. Trudne zadanie miał Sulęcki, również Dariusz Sęk, który dwa tygodnie temu miał ślub. Myślę, że to nie była ostatnia tego typu impreza i już niedługo się zobaczymy. Rzeszów to kapitalne miasto, wspaniała atmosfera, mili ludzie. Ja przyznam się, że mimo iż zwiedziłem cały świat, tak na dłużej byłem po raz pierwszy w Rzeszowie. To miasto o wielkich tradycjach, kulturze i profesjonalnym podejściu do sportu – dzielił się wrażeniami Andrzej Gmitruk, trener i promotor boksu zawodowego, były szkoleniowiec Tomasza Adamka, który firmował piątkową imprezę w Rzeszowie. Gmitruk wraz z Iwoną Guzowską i Dariuszem “Tigerem” Michalczewskim tworzyli podczas piątkowej imprezy “Lożę ekspertów”.

Rywale pokazali charakter
Największą niespodzianką in plus piątkowego “Pojedynku Bratanków” (takim hasłem firmowana była cała impreza – przyp. red.) było zwycięstwo Macieja Sulęckiego, który uporał się z bardziej utytułowanym rywalem, byłym mistrzem świata kategorii półśredniej federacji WBA, Jurijem Nużnienko. Pojedynek na swoją korzyść rozstrzygnął także weteran “Kuźni boksu”, Piotr Wilczewski. – Czas przygotowań do tej walki był bardzo krótki. Od drugiej rundy boksowałem niemal tylko lewą ręką, bowiem odnowiła mi się kontuzja prawej. Wygrana w takich okolicznościach na pewno cieszy. Rywal był bardzo odporny. Parę razy go złapałem, a po pięciu sekundach był jak nowonarodzony.

Ukraińcy słyną z tego, że są twardymi i dobrze wyszkolonymi zawodnikami i pokazali się w Rzeszowie – mówił Wilczewski. Walka wieczoru miała kilka przełomowych momentów. Początek był wyrównany, a wzorowo wypełniający zalecenia taktyczne Sęk nie dał rozwinąć skrzydeł Ukraińcowi. Z czasem to jednak rywal Polaka zaczął dominować na ringu, jednak bokser z Tarnowa w porę “wrócił” do walki i to on był zdecydowanie bliższy rozstrzygnięcia walki przed czasem.

WYNIKI

Walka wieczoru: Dariusz Sęk – Witalij Rusał: Wygrana Sęka jednogłośnie na punkty (98-92, 99-91, 99-91).

Walki główne: Norbert Dąbrowski – Paweł Skumański: Wygrana Dąbrowskiego przez TKO Pawła Skumańskiego w 4. rundzie; Piotr Wilczewski – Władimir Borowski: Wygrana Wilczewskiego jednogłośnie na punkty (60-54, 60-54, 60-54); Maciej Sulęcki – Jurij Nużnienko: Wygrana Sulęckiego jednogłośnie na punkty (59-55, 59-55, 59-55); Kamil Łaszczyk – Mykyta Lukin. Wygrana Łaszczyka jednogłośnie na punkty (60-54, 59-56, 60-54).

Walki amatorskie: Michał Wilczek – Vitali Kocak: Wygrana Wilczka przez TKO w rundzie 2; Mateusz Radkosz – Bogdan Cola: Wygrana Coli jednogłośnie na punkty (24-20, 9-8, 24-19); Wojciech Wlizło – Eduard Marczuk: Wygrana Marczuka jednogłośnie na punkty (18-17, 16-8, 19-17), Michał Ostrowski – Daniel Kiwior: wygrana Ostrowskiego jednogłośnie na punkty (30-19, 13-7, 24-23).

Marcin Jeżowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.